Lokalny polityk CDU z niemieckiego miasta Kassel został znaleziony martwy 2 czerwca. 65-letni Walter Luebcke zginął od strzału w głowę. 

W sprawie o morderstwo zatrzymano skrajnie prawicowego zwolennika, 45-letniego Stephana Ernsta. Mężczyzna przebywa obecnie w areszcie.

Minister spraw wewnętrznych Horst Seehofer powiedział, że "podejrzany przyznał się" do zabójstwa i "powiedział, że działał sam".

Śledczy sprawdzają teraz, czy inne osoby mogły wiedzieć o planach Ernsta lub nawet z nim współpracować. - Będziemy sprawdzać, w jakich kręgach oskarżony się poruszał w ostatnich latach - zapowiedział Seehofer.

Morderstwo głęboko wstrząsnęło Niemcami i postawiło pytanie, czy kraj nie zlekceważył rosnącego zagrożenia ze strony neonazistów.

Luebcke był szczerym zwolennikiem decyzji Merkel o przyjęciu uchodźców. W 2015 r. wywołał gniew wśród prawicowych ekstremistów. Powiedział, że Niemcy, którzy sprzeciwiali się tej decyzji, mogą opuścić kraj.