21-letnia Maasarwe została zabita w styczniu, gdy wracała do domu po wieczorze spędzonym z przyjaciółmi w Melbourne.

20-letni Herrmann przyznał się do pobicia dziewczyny metalowym prętem, napaści seksualnej i podpalenia jej.

- Kobiety powinny móc chodzić samotnie po ulicach nie czując obawy przed tym, że padną ofiarą brutalnego ataku - powiedziała sędzia Elizabeth Hollingworth wydając wyrok w tej sprawie.

Sędzia wymierzyła 20-latkowi maksymalną karę, 36 lat więzienia.

Przed ubieganiem się o przedterminowe zwolnienie Herrmann musi spędzić w więzieniu co najmniej 30 lat.

Maasarwe przebywała w Australii w ramach wymiany studenckiej. Zabójstwo 21-latki wywołało oburzenie w Australii. Ulicami wielu australijskich miast przeszły marsze protestu.

Ojciec dziewczyny, który przyjechał do Australii na ogłoszenie wyroku, mówił, że jego córka była "lubiła ludzi, lubiła wszystkich". - Tak ją zapamiętam - podkreślił.