Czytaj więcej

Zamach w Krakowie. Sześć osób nie żyje. Wieczorem odprawa służb z udziałem Tuska

Gen. Polko o policjancie, który strzelał do napastnika w Krakowie

– Ten funkcjonariusz był ranny, tak wynika z elementów filmików, które widziałem, i neutralizował terrorystę z dużym poświęceniem. Przecież ten terrorysta wciąż mógł sięgnąć po broń, żeby zabijać innych ludzi – powiedział gen. Polko, pytany o krytykę policjanta, który oddał strzały do leżącego napastnika.

Decyzje o użyciu broni w takich okolicznościach zapadają w sekundach, a nawet ich ułamkach. Polko przestrzegł przed pochopnym ocenianiem funkcjonariusza na podstawie nagrań. – Różnego rodzaju komentatorzy w fotelach, z popcornem i coca-colą, budują narrację „a można było inaczej”. Otóż łatwo się mówi – zauważył. – W sytuacji dynamicznej, kiedy mamy do czynienia z bandytą, który stwarza ogromne zagrożenie, potrzebne było działanie z dużą determinacją. I brawo ten pan – podkreślił.

Czytaj więcej

Eksperci o zamachu w Krakowie. „Pierwszy tego rodzaju atak terrorystyczny w Polsce”

Pościg za sprawcą i analiza działań policji w KRakowie

Gen. Polko pozytywnie ocenił też pościg. Zaznaczył, że w podobnych zamachach na Zachodzie napastnikom często udaje się uciec, a w Krakowie sprawca został obezwładniony mimo trudnych okoliczności. – W mojej ocenie służby zadziałały przede wszystkim odważnie i skutecznie – powiedział.

Pytany o nagrania pościgu radiowozu za uzbrojonym napastnikiem, przyznał, że elementy akcji mogą wymagać analizy, ale nie zgodził się z oceną, że policjanci działali nieprofesjonalnie. – To było skuteczne. Taka sytuacja naprawdę mogła każdego zaskoczyć – zaznaczył. Po takich operacjach przeprowadza się analizę działań (after action review), by ustalić, co można było zrobić lepiej.

Szkolenie policjantów: „Policję trzeba mocno doinwestować”

Zdaniem gen. Polko funkcjonariusze powinni mieć łatwiejszy dostęp do strzelnic i infrastruktury do ćwiczenia reagowania na nagłe zagrożenia, strzelania sytuacyjnego i wzajemnej asekuracji. – Policję trzeba mocno doinwestować – podkreślił, wskazując też na potrzebę uproszczenia procedur umożliwiających doskonalenie umiejętności.

Czytaj więcej

„Podbiegłem do okna i zobaczyłem uciekający samochód”. Świadek ataku w Krakowie

Zabezpieczenie Rynku Głównego w Krakowie przed samochodami

Były dowódca GROM wskazał zaniedbania w zabezpieczeniu przestrzeni miejskiej. Kraków powinien jego zdaniem wyciągnąć wnioski z ataków w zachodniej Europie, w których sprawcy wykorzystywali pojazdy do atakowania tłumów. – Można było się nauczyć trochę też po tych działaniach, które miały miejsce chociażby na Zachodzie, ataki na jarmarki świąteczne za pomocą pojazdów – powiedział.

Na ulicach prowadzących do Rynku Głównego powinny być zabezpieczenia uniemożliwiające wjazd nieuprawnionym samochodom. – Ta infrastruktura, która zapewnia bezpieczeństwo, mogłaby być na wyższym poziomie – ocenił.

Atak w Krakowie: co wiadomo

W sobotę około godz. 15 rozpędzony samochód wjechał na płytę Rynku Głównego. Kierujący nim zamaskowany 24-letni mężczyzna otworzył ogień do ludzi. Przechodnie uciekali, szukając schronienia w kawiarniach, restauracjach i bramach kamienic. Zginęło sześć osób, 15 zostało rannych, w tym policjanci. Sprawca został postrzelony przez funkcjonariusza i przewieziony do szpitala.