O sprawie poinformował duński państwowy koncern Sund & Bælt, nadzorujący realizację dużych projektów infrastrukturalnych. Jak przekazał jego dyrektor ds. komunikacji Jens Villemoes, firma pozostaje w kontakcie z wykonawcą, ale na tym etapie nie dysponuje dodatkowymi informacjami.

Duński dziennik „Lolland-Falsters Folketidende” podał, że incydent doprowadził do unieruchomienia kluczowych systemów i poważnie zakłócił prace przy wielomiliardowej inwestycji. Nie ujawniono jednak szczegółów dotyczących skali utrudnień ani tego, jak długo mogą one potrwać.

Duński serwis The Copenhagen Post opublikował 13 października depeszę agencji Ritzau dotyczącą incydentu. Potwierdza ona informacje o zdarzeniu, ale nie wskazuje sprawców ani nie podaje szczegółów technicznych.

Czytaj więcej

Norwegia buduje tunel pod fiordem. Będzie łatwiej podróżować po zachodnim wybrzeżu

Inwestycja już wcześniej mierzyła się z opóźnieniami, zwłaszcza w związku z infrastrukturą dojazdową po stronie niemieckiej. Według Ritzau Sund & Bælt rozważał otwarcie przeprawy w dwóch etapach – najpierw dla ruchu drogowego, a później kolejowego. Nie ma jednak potwierdzenia, czy cyberincydent wpłynął na harmonogram.

Tunel pod cieśniną Bełt Fehmarn

Chodzi o jeden z największych projektów infrastrukturalnych w Europie – tunel pod cieśniną Bełt Fehmarn, który ma połączyć duńskie Rødbyhavn z niemieckim Puttgarden. Przeprawa przez Bałtyk ma usprawnić połączenia drogowe i kolejowe między oboma krajami, a także skrócić podróż między Skandynawią a Europą Środkową.

Tunel będzie miał około 18 kilometrów długości i zostanie poprowadzony pod dnem cieśniny. Projekt wyceniony na 52,6 mld koron duńskich (7,1 mld euro) przewiduje 4-pasmową autostradę i dwutorowy szlak kolejowy, jest częściowo finansowany przez Unię. Po ukończeniu przejazd pociągiem między Danią a Niemcami ma trwać około siedmiu minut, a samochodem – około 10 minut.

Budowa po stronie duńskiej rozpoczęła się w 2020 roku, a po stronie niemieckiej – w 2021 roku. Projekt obejmuje zarówno infrastrukturę drogową, jak i kolejową, a jego realizacja wymaga skoordynowania prac po obu stronach cieśniny.

Czytaj więcej

Spektakularny projekt Chin – najdłuższy na świecie podmorski tunel z szybkim pociągiem

Nie wiadomo, kto stoi za incydentem

Sund & Bælt nie podał, które systemy zostały dotknięte zdarzeniem, jak duże są jego konsekwencje ani kto może być odpowiedzialny. Na obecnym etapie nie ma zatem podstaw, by przesądzać, czy doszło do celowego ataku, kto miałby za nim stać ani czy incydent wpłynie na termin zakończenia inwestycji.

Informacje o zakłóceniach w pracy systemów pochodzą z duńskiego dziennika „Lolland-Falsters Folketidende”. Oficjalne stanowisko spółki nadzorującej projekt jest na razie ograniczone do potwierdzenia incydentu i kontaktów z wykonawcą.