Pentagon zapowiedział w piątek, że egzekucję Nidala Hasana – byłego psychiatry wojskowego skazanego za masakrę w bazie Fort Hood w Teksasie – będzie można oglądać na żywo.

Prawnicy ostrzegali, że publiczna transmisja może budzić poważne wątpliwości. Teraz do sprawy odniosła się także Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ).  

Pierwsza taka egzekucja od dekad. Pentagon chce pokazać ją na żywo, ONZ bije na alarm

Organizacja Narodów Zjednoczonych poinformowała, że decyzja amerykańskich władz o przeprowadzeniu transmisji na żywo z egzekucji Nidala Hasana byłaby równoznaczna ze stosowaniem tortur.

– Transmisja na żywo z egzekucji jest równoznaczna z publicznym wykonaniem wyroku śmierci i stanowiłaby naruszenie bezwzględnego zakazu stosowania tortur – przekazało Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka w oświadczeniu przesłanym agencji AFP.

Organ ONZ przypomniał także, że podobne stanowisko zajmował już w odniesieniu do publicznych egzekucji przeprowadzanych w Afganistanie i Iranie, podkreślając, że stanowią one formę okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania.

Czytaj więcej

Trump zgodził się na egzekucję. Szef Pentagonu zapowiada publiczny spektakl

Pluton egzekucyjny i kamery. Donald Trump dał zielone światło

Egzekucja byłego majora armii USA Nidala Hasana – skazanego za zabicie 13 osób w bazie wojskowej Fort Hood – ma być transmitowana na żywo. Wyrok – zaplanowany na 3 grudnia 2026 r. – wykona pluton egzekucyjny. Decyzję w tej sprawie zatwierdził prezydent Donald Trump.

– Dopilnujemy, żeby ludzie mogli to zobaczyć, żeby egzekucja była publiczna. Ludzie muszą zrozumieć, że takie czyny mają poważne konsekwencje – mówił wcześniej sekretarz obrony USA Pete Hegseth w rozmowie z konserwatywną telewizją Real America's Voice.

Szef Pentagonu podkreślił też, że wyrok wykona pluton egzekucyjny złożony z żołnierzy. – Tak właśnie powinno być – dodał.

Zapytany, czy Hasan zwrócił się z ostatnią prośbą do władz lub próbował skontaktować się z Donaldem Trumpem, Hegseth odpowiedział krótko: – Nie obchodzi mnie to. Zobaczymy go 3 grudnia.

Byłaby to pierwsza egzekucja przeprowadzona przez amerykańską armię od 1961 r. oraz pierwsze rozstrzelanie skazanego przez wojskowy pluton egzekucyjny od zakończenia II wojny światowej.

Publiczna transmisja takiego wydarzenia nie ma precedensu we współczesnych Stanach Zjednoczonych.

Czytaj więcej

Pierwsza egzekucja w armii USA od ponad 60 lat. Trump podjął decyzję

Krwawa masakra w Fort Hood. Co wydarzyło się w Teksasie?

Nidal Hasan był psychiatrą wojskowym w stopniu majora. 5 listopada 2009 r. otworzył ogień w zatłoczonym budynku na terenie bazy Fort Hood w Teksasie, gdzie żołnierze przechodzili badania lekarskie i szczepienia przed wysłaniem na misje zagraniczne.

Zginęło 13 osób, w tym 12 żołnierzy i jeden pracownik cywilny bazy, a 32 zostały ranne. Był to jeden z najkrwawszych ataków na amerykańskich żołnierzy poza działaniami bojowymi.

Podczas procesu przed sądem wojskowym w 2013 r. Hasan przyznał, że to on strzelał. Tłumaczył, że działał w przekonaniu, iż chroni muzułmanów i talibów walczących w Afganistanie. Został skazany na karę śmierci za zabójstwa z premedytacją i usiłowania zabójstwa.

Na początku października Pentagon poinformował, że Hegseth wystąpił o zgodę na wykonanie wyroku, a prezydent Donald Trump ją zatwierdził. Zgodnie z amerykańskim prawem wojskowym egzekucja osoby skazanej na śmierć wymaga zgody prezydenta.

Wyrok ma zostać wykonany w Fort Hood, czyli w miejscu, w którym Hasan dokonał masakry.