Biuro ONZ na Haiti ostrzegło, że szacunki te mogą ulec jeszcze zmianie.

Haiti: W czasie ataku na Kenscoff przestępcy zabijali przypadkowe osoby. Spłonął kościół

Burmistrz Kenscoff Jean Massillon powiedział, że uzbrojeni napastnicy wtargnęli do miasteczka późnym wieczorem 23 sierpnia i zaczęli podpalać domy oraz zabijać przypadkowych mieszkańców. Organizacje broniące praw człowieka poinformowały nie tylko o masowych zabójstwach i podkładaniu ognia, ale też o gwałtach i porwaniach. Gangsterzy spalili również jeden z kościołów.

Czytaj więcej

USA „całkowicie zamknięte” dla uchodźców. Haitańczycy mają być deportowani

Według władz Kenscoff ataku dokonał gang o nazwie Viv Ansanm, który administracja USA uznała w zeszłym roku za zagraniczną organizację terrorystyczną. AP podkreśliła, że poproszony o komentarz w tej sprawie rzecznik wspieranych przez ONZ międzynarodowych Sił Zwalczania Gangów (GSF) nie udzielił jeszcze odpowiedzi.

Siły GSF stacjonują w Haiti od późnej jesieni ubiegłego roku. W tym czasie w atakach gangów zginęli co najmniej trzej kenijscy policjanci.

Stolica Haiti pod kontrolą gangów

Szacuje się, że grupy przestępcze kontrolują około 70 proc. Port-au-Prince. Według danych ONZ w pierwszej połowie tego roku w atakach gangsterów zginęło ponad 3,1 tys. osób, a blisko 1,2 tys. zostało rannych. W całym 2025 r. przemoc gangów w Haiti kosztowała życie ponad 5,6 tys. osób, ponad 2,2 tys. zostało rannych, a blisko 1,5 tys. zostało porwanych.

Terror gangów, które paraliżują Haiti od 2018 r., zmusił do przesiedlenia w różnych częściach kraju ok. 1,5 mln ludzi.

Na 13 grudnia w Haiti zaplanowane są pierwsze od ponad dekady wybory prezydenckie i parlamentarne. Obecnie trwa rejestracja uprawnionych do głosowania, ale – jak podkreśliła AP – wielu ekspertów przestrzega przed organizacją głosowania z powodu bardzo niestabilnej sytuacji wewnętrznej w kraju.