Obywatel Ukrainy podejrzany w sprawie wysadzenia rosyjskiego gazociągu Nord Stream w w 2022 r. został ujęty w środę przez policję w mieście Pula na zachodzie Chorwacji na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania– poinformowała prokuratura federalna Niemiec w Karlsruhe.

W komunikacie prokuratury napisano, że aresztowany, określany jako Wołodymyr Z., jest wyszkolonym nurkiem. Jest podejrzany o spowodowanie eksplozji, sabotaż oraz zniszczenie infrastruktury. Z. zostanie przetransportowany do Niemiec, gdzie będzie odpowiadać przed Federalnym Trybunałem Konstytucyjnym – przekazano.

Wysadzenie gazociągu Nord Stream. Fałszywe tożsamości załogi jachtu Andromeda

Jak opisywała „Rzeczpospolita”, niemieccy śledczy ustalili, że za atak na gazociąg odpowiada grupa ukraińskich nurków z elitarnej jednostki wojskowej oraz kijowskiego klubu nurkowego, która dopłynęła na miejsce zamachu jachtem Andromeda. Członkowie załogi, wylegitymowani w Kołobrzegu przez polską Straż Graniczną, posłużyli się sfałszowanymi bułgarskimi paszportami, co polska Prokuratura Krajowa potwierdziła dzięki materiałom z Bułgarii. Za wynajem jednostki zapłaciła warszawska spółka Feeria Lwowa, a przy transakcji wykorzystano z kolei skradzione dane obywatela Mołdawii. Kluczowym dowodem dla niemieckich służb okazało się zdjęcie z fotoradaru, które pozwoliło zidentyfikować Wołodymyra Z. Mężczyzna, zanim uniknął zatrzymania i wyjechał na Ukrainę przy pomocy dyplomatycznego auta, mieszkał w Polsce. Choć Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił jego wydania Niemcom – uznawszy, że ew. udział Ukrainy w akcji byłby „uzasadniony i racjonalny” – Z. pozostawał świadkiem w polskim śledztwie, a w jego domu ABW zabezpieczyła m.in. sprzęt nurkowy. W paździrniku 2025 r. podejrzanemu uchylono w Polsce środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania i nakazano jego niezwłoczne zwolnienie. 

Czytaj więcej

„To nasza robota”. Ukraińcy opowiedzieli o ataku na Nord Stream II

Różne hipotezy śledczych i wątek włoski

Z ustaleń dziennika wynika również, że losy pozostałych podejrzanych potoczyły się inaczej – we Włoszech zdecydowano o ekstradycji do Niemiec Serhija K., uważanego za koordynatora zamachu, na którego ślady materiałów wybuchowych oraz odcisk palca natrafiono na pokładzie jachtu. Mimo ustaleń ze strony niemieckiej, polscy śledczy od początku podchodzili z dystansem do hipotezy o wyłącznie ukraińskim śladzie.

Czytaj więcej

Putin marzy o uruchomieniu Nord Stream. Liczy na Gerharda Schrödera

Jak przypomniała „Rzeczpospolita”, powołując się na analizy Ośrodka Studiów Wschodnich, za najbardziej prawdopodobnego sprawcę zniszczenia rurociągów uznawano rosyjski wywiad wojskowy. Analitycy zwracali uwagę na obecność rosyjskich jednostek specjalnych na tym obszarze jeszcze w 2021 r. oraz zbieżność dywersji z otwarciem gazociągu Baltic Pipe, stanowiącego wraz z terminalem LNG w Świnoujściu filar polskiego bezpieczeństwa energetycznego.