Nowy minister spraw wewnętrznych Syrii poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że dziesięciu policjantów zostało rannych w wyniku starcia z osobami określanymi jako „pozostałości” reżimu Asada w Tartus. Zapowiedział zdecydowaną walkę z „każdym, kto odważy się podważyć bezpieczeństwo Syrii lub zagrozić życiu jej obywateli”.
Wcześniej syryjska policja wprowadziła nocną godzinę policyjną w mieście Homs po zamieszkach związanych z demonstracjami, które – według mieszkańców – były organizowane przez członków mniejszościowych wspólnot religijnych: alawitów i szyitów.
Czytaj więcej
USA obserwują oznaki, że Turcja i wspierane przez nią milicje działające w północnej Syrii przygotowują się do dużej operacji wojskowej na terenach...
Niektórzy mieszkańcy twierdzą, że protesty były reakcją na presję i przemoc, jakie dotknęły alawicką mniejszość w ostatnich dniach. Alawici, będący sektą postrzeganą jako lojalna wobec obalonego Asada, są teraz w trudnej sytuacji po przejęciu władzy przez sunnickich rebeliantów islamskich 8 grudnia.
Obalenie reżimu Baszara Asada w Syrii
Rzecznicy nowej administracji syryjskiej, kierowanej przez grupę Hajat Tahrir al-Szam (HTS) – byłą filię Al-Kaidy – nie odpowiedzieli na prośby o komentarz w sprawie godziny policyjnej. Państwowe media poinformowały, że ograniczenia obowiązywały jedynie jedną noc, od 18:00 do 8:00 czasu lokalnego w czwartek.
Nowi przywódcy kraju wielokrotnie zapewniali, że będą chronić mniejszości religijne. Jednak wielu przedstawicieli tych wspólnot obawia się, że dawni rebelianci, którzy obecnie sprawują władzę, mogą dążyć do narzucenia konserwatywnej formy islamistycznego rządu. Niewielkie demonstracje odbyły się także w innych obszarach w pobliżu syryjskiego wybrzeża, gdzie mieszka większość alawickiej mniejszości, w tym w Tartus.
Czytaj więcej
Po tym jak premier Beniamin Netanjahu pojawił się we wtorek na terytorium Syrii, w stworzonej na pograniczu przez izraelską armię „strefie buforowe...
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Protesty zbiegły się w czasie z pojawieniem się w mediach społecznościowych nagrania przedstawiającego płonącą świątynię alawicką w Aleppo. Na filmie widać uzbrojonych mężczyzn oraz ciała ofiar. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało, że materiał pochodzi z ofensywy rebeliantów na Aleppo, przeprowadzonej pod koniec listopada. Według ministerstwa, za przemoc odpowiadają nieznane grupy.