Reklama

Afera z Huawei zakończy się oskarżeniem o szpiegostwo

Rząd po aferze z byłym funkcjonariuszem ABW, który miał przekazywać informacje dyrektorowi z chińskiego koncernu, zaostrza kurs wobec tzw. dostawców wysokiego ryzyka, w tym chińskich firm oferujących sprzęt telekomunikacyjny.

Publikacja: 18.11.2020 21:00

Afera z Huawei zakończy się oskarżeniem o szpiegostwo

Foto: fot. ABW.gov.pl

Weijing W,. były już pracownik polskiego oddziału Huawei, który odpowiadał za sprzedaż jej produktów w sektorze publicznym, i eksfunkcjonariusz ABW Piotr D. odpowiedzą przed sądem za współpracę z obcym wywiadem – dowiedziała się „Rzeczpospolita". Mazowiecki Wydział ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej po trwającym blisko dwa lata śledztwie skierował do sądu przeciwko nim akt oskarżenia o szpiegostwo. Grozi im do 15 lat.

– Prokurator zarzucił Wejingowi W. działanie na rzecz obcego wywiadu i przekazanie informacji, które mogły wyrządzić szkodę Rzeczypospolitej Polskiej. Z kolei Piotrowi D. zachowanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w działalności obcego wywiadu i przekazywanie poufnych informacji, które również mogły wyrządzić szkodę naszemu krajowi – potwierdza nam Prokuratura Krajowa.

Podejrzani w styczniu ubiegłego roku trafili do aresztu. Chińczyk wciąż siedzi (z Huawei go zwolniono, uznając, że zaszkodził reputacji firmy), Polak już jest na wolności za kaucją w wysokości 120 tys. zł.

Domniemaną współpracę z chińskim wywiadem wykryła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, sprawa była poważna, bo Piotr D. to wysokiej rangi eksoficer tej służby i były dyrektor ds. teleinformatyki w ABW (gdy szefował jej Krzysztof Bondaryk). To m.in. on wdrażał sieć łączności rządowej i niejawny system CATEL do bezpiecznej komunikacji rządu, w 2011 r. go zwolniono.

Jakie informacje podejrzani mieli wynosić do chińskich służb i jakie są tego wymierne szkody? Śledztwo ma charakter niejawny, więc tajemnicą okryte jest to wszystko, co kryje się za zarzutami. Eksperci oceniali, że sytuacja jest groźna, bo D. miał dostęp do kluczowych informacji. Niektóre z państw wprowadziły zakazy dotyczące chińskiego koncernu. Rządy czeski i amerykański już dwa lata temu ze względów bezpieczeństwa zrezygnowały ze smartfonów tej firmy, a niedawno Wielka Brytania po analizie Rady Bezpieczeństwa Narodowego do 2027 r. ma usunąć jej sprzęt z sieci telekomunikacyjnej.

Reklama
Reklama

Ministerstwo Cyfryzacji chce wprowadzić ograniczenia w dostępie do polskiego rynku dla firm, które mogłyby być podejrzane o zbieranie informacji. Ma temu służyć nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Jej zapisy pozwolą państwu wykluczyć z sieci teleinformatycznych tzw. dostawców wysokiego ryzyka. Kto nim jest, po analizie oceni kolegium ds. cyberbezpieczeństwa. Weźmie pod uwagę m.in. kwestie techniczne, to czy dostawca pochodzi z kraju UE lub NATO i jak przestrzega praw człowieka. Operator telekomunikacyjny będzie musiał zrezygnować z instalacji sprzętu takiego dostawcy, a także będzie musiał usunąć w ciągu pięciu lat urządzenia już dostarczone. Jeśli tego nie zrobi, grozi mu kara do 3 proc. rocznego światowego obrotu.

„Nowe przepisy mają w szczególności umożliwić wprowadzenie bezpiecznych i pochodzących od zweryfikowanych i zaufanych dostawców rozwiązań technologii 5G w Polsce" – zaznaczył minister Marek Zagórski w odpowiedzi na interpelację posłanki Joanny Muchy. – Kolegium będzie musiało wziąć pod uwagę fakt uznania danego podmiotu za dostawcę wysokiego ryzyka w innym państwie członkowskim UE lub NATO – czytamy w odpowiedzi.

Projekt nowelizacji jest w konsultacjach.

Przestępczość
Uzbrojony mężczyzna zastrzelony po wtargnięciu na teren Mar-a-Lago
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Przestępczość
Co wiemy o zamachu terrorystycznym we Lwowie? Policja zamieściła emocjonalny wpis
Przestępczość
Były książę Andrzej, brat króla Karola III, wyszedł z aresztu. Cały dzień przesłuchiwań
Przestępczość
Jest wyrok w sprawie byłego prezydenta Korei Płd. Groziła mu kara śmierci
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama