Stacja poinformowała w czwartek, że po zatrzymaniu podejrzanego Marka M., pseudonim "Czujny", sąd w mieście Hradec Kralowe nie orzekł wobec mężczyzny aresztu i wypuścił go na wolność. Według ustaleń RMF FM, sąd otrzymał poręczenie od posła Konfederacji Grzegorza Brauna.
- Jedynym środkiem zabezpieczającym jest właśnie osobiste poręczenie posła na Sejm, z którego wynika gwarancja, że podejrzany będzie do dyspozycji organów ścigania i stawi się w postępowaniach jego dotyczących - powiedział stacji prok. Janusz Kowalski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Czytaj więcej
Ukraina będzie honorować wyroki polskiego sądu – oba kraje zaostrzają zasady pomocy prawnej między krajami. Największe korzyści odniesie Polska – „...
Jak podał Polsat News, informację o tym, że poseł Grzegorz Braun poręczył za Marka M. potwierdziła Prokuratura Okręgowa w Krakowie.
Marek M. "Czujny" zatrzymany w Czechach
Jak potwierdziła krakowska policja, 42-letni Marek M. z Krakowa został zatrzymany w Nachodzie w Czechach na początku marca. "Czujny" był poszukiwany od października 2023 r. Marek M. jest podejrzany o znęcanie się psychiczne i fizyczne wobec najbliższych oraz naruszenie nietykalności cielesnej i znieważenie funkcjonariuszy.
Za poszukiwanym mężczyzną wydano trzy listy gończe i kilka zarządzeń o ustalenie miejsca pobytu. Jeden z listów gończych wydała Prokuratura Rejonowa w Oświęcimiu. W grudniu 2023 r. wydano europejski nakaz aresztowania M.
Z uwagi na informacje, że "Czujny" chcąc uniknąć odpowiedzialności karnej wyjechał z Polski i zaczął ukrywać się za granicą, podróżując po krajach Unii Europejskiej, w sprawę włączono europejską sieć współpracy policyjnej ENFAST. Policjanci ustalili, że poszukiwany dotarł do Czech z Niemiec.
Czytaj więcej
Zabójstwo policjantów we Wrocławiu. Trzem policjantom z pierwszego konwoju, którzy zatrzymywali Maksymiliana F., postawiono zarzuty.
Marek M. prowadził transmisje w serwisie YouTube, ze względu na charakter prezentowanych przez niego treści media określały go mianem patostreamera.
Cytowani przez RMF FM śledczy wyrazili obawę, że decyzja czeskiego sądu utrudni doprowadzenie Marka M. przed sąd. Wcześniej stacja donosiła, że "Czujny" opuścił sąd wolny, a strona czeska przed podjęciem ostatecznej decyzji w sprawie ekstradycji czeka na dokumenty z Polski. Czeski sąd nie zastosował wobec Marka M. żadnych środków zabezpieczających.