Do ataku doszło w poniedziałkowy wieczór w stolicy Belgii, Brukseli.
Sprawca, 45-letni Tunezyjczyk zastrzelił dwóch kibiców ze Szwecji, którzy przyjechali ne mecz eliminacyjny do mistrzostw Europy. Uciekł z miejsca zabójstwa, policja po nocnym pościgu zastrzeliła go następnego dnia.
Do zdarzenia doszło w okresie wzmożonych obaw związanych z bezpieczeństwem w związku z wojną między Izraelem a Hamasem, ale belgijscy prokuratorzy stwierdzili, że motywacją zamachowca było spalenie Koranu w Szwecji.
Czytaj więcej
W zamieszkanej główne przez imigrantów dzielnicy Malmö, Rosengard, doszło do zamieszek, po tym jak antyislamski aktywista, Salwan Momika, w niedzie...
Tunezyjczyk na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych przedstawił się jako Abdesalem Al Guilani i przyznał się do ataku.
Minister sprawiedliwości: Niewybaczalny błąd
Belgijski minister sprawiedliwości Vincent van Quickenborne powiedział w piątek, że zdecydował się ustąpić ze stanowiska.
Jako powód podaje postępowanie państwa wobec tunezyjskiego mordercy.
Van Quickenborne powiedział, że dochodzenie w sprawie 45-letniego Tunezyjczyka, który w poniedziałkowy wieczór zastrzelił w Brukseli dwóch szwedzkich kibiców piłki nożnej, wykazało, że wniosek Tunezji o jego ekstradycję z Belgii w sierpniu 2022 r. został zlekceważony przez belgijskie organy wymiaru sprawiedliwości.
Czytaj więcej
Według belgijskiego nadawcy publicznego VRT, w poniedziałkowy wieczór w stolicy Belgii, Brukseli, zastrzelono dwie osoby posiadające obywatelstwo s...
- To niewybaczalny błąd, który miał dramatyczne skutki – powiedział dziennikarzom Van Quickenborne. - Chcę wziąć za to pełną odpowiedzialność polityczną – dodał, ogłaszając swoją rezygnację.
W 2019 r. Tunezyjczyk bezskutecznie ubiegał się o azyl w Belgii i mieszkał tam nielegalnie. Van Quickenborne powiedział na początku tego tygodnia, że był znany belgijskiej policji z związku z pomaganiem w przemycie ludzi do Wielkiej Brytanii.