Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 547

O sprawie poinformowały służby prasowe Państwowego Biura Śledczego (DBR) Ukrainy. W komunikacie czytamy, że pracownicy DBR wykryli, iż zastępca dowódcy jednej z jednostek wojskowych w obwodzie lwowskim dopuszczał się systemowego wykorzystywania podległych mu żołnierzy. Wojskowy poinstruował podwładnych, by budowali dla niego posiadłość.

Jak ustalili śledczy, od połowy lipca "żołnierze zamiast pełnić obowiązki związane z obronnością i ochroną Ukrainy, pracowali w prywatnej placówce dowódcy". Państwowe Biuro Śledcze Ukrainy podało, że do prac budowlanych i remontowych swojej jednopiętrowej willi dowódca zaangażował siedmiu żołnierzy.

Czytaj więcej

Rosja: Jewgienij Prigożyn nie żyje. Krzysztof Bosak: To nie jest zaskoczenie

W mieszkaniu podejrzanego "duża suma pieniędzy"

Ponadto, według danych operacyjnych, podejrzany założył na terenie bazy wojskowej "podziemny" sklep, który był prowadzony przez jego żonę. Według doniesień DBR, w placówce sprzedawano żołnierzom produkty spożywcze, które państwo przekazało na potrzeby wojska.

Trwają przeszukania w miejscu zamieszkania podejrzanego. "Funkcjonariusze organów ścigania zajęli dokumenty i dużą ilość pieniędzy w różnych walutach" - czytamy.

Czytaj więcej

Rosja traci na wojnie co piąty samolot i śmigłowiec bez udziału Ukraińców

Dowódcy grozi do 12 lat więzienia

Zastępca dowódcy jest podejrzany o nadużycie urzędu. Jeśli zostanie uznany winnym, grozi mu kara pozbawienia wolności do 12 lat.

Jak podało ukraińskie Państwowe Biuro Śledcze, przygotowywany jest wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci aresztu tymczasowego.

Postępowanie w sprawie prowadzi Specjalna Prokuratura Regionu Zachodniego.