Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. 11 listopada najeźdźcy porzucili okupowany od początku marca Chersoń. Obrońcy zachowu...
Obaj bracia zostali aresztowani w listopadzie ubiegłego roku i od tej pory przebywają w areszcie.
W chwili aresztowania bracia pracowali dla szwedzkich służb bezpieczeństwa, jeden z nich był starszym menedżerem w agencji rządowej,
Śledczy skonfiskowali telefony komórkowe, rozbity dysk twardy i notatki wyszczególniające transakcje gotówkowe i złotem.
Uważa się, że urodzeni w Iranie Peyman Kia (42 lata) i Payam Kia (35 lat) współpracowali i przekazywali informacje rosyjskiej służbie wywiadu wojskowego GRU.
Według głównego prokuratora ds. bezpieczeństwa narodowego Pera Lindqvista, sprawa jest bardzo trudna do zbadania, a obaj mężczyźni są oskarżeni o „bardzo poważne przestępstwa wymierzone w szwedzki wywiad i system bezpieczeństwa”.
Tajne informacje – które według Lindqvista w rękach obcego mocarstwa mogą spowodować „szkodę dla bezpieczeństwa Szwecji”– miały zostać zebrane podczas pracy starszego z braci w szwedzkich służbach bezpieczeństwa i armii.
Gazeta "Dagens Nyheter" twierdzi, że podejrzany służył również w ściśle tajnym organie krajowych służb wywiadowczych.
Podczas aresztowania starszego z braci, Peymana, młodszy miał zniszczyć dysk twardy, który został zabezpieczony jako dowód w sprawie. To właśnie młodszy brat, Payam, "zarządzał kontaktami z Rosja i GRU, w tym także przekazywaniem informacji i przyjmowaniem wynagrodzenia.
Bracia nie przyznają się do winy, a ich obrońcy twierdzą, że zarzuty są "mało konkretne".
Jeśli zostaną skazani, bracia mogą usłyszeć najwyższy możliwy wyrok w szwedzkim prawodawstwie - dożywocie, co w praktyce oznacza zazwyczaj co najmniej 20-25 lat więzienia.