- Wszystkich dziesięciu mężczyzn poproszono o opuszczenie Polski po rozmowie z urzędnikami imigracyjnymi i organami ścigania, a brytyjskie władze starają się zniechęcić innych do podróżowania - powiedział rzecznik NCA, cytowany przez agencję Reutera i „The Independent”.
- Nam chodzi o uświadomienie partnerom, że ci skazani za czyny wobec dzieci przestępcy seksualni są na ich terenie, z oczywistych powodów – dodał przedstawiciel NCA.
Rzecznik dodał, że z Ukrainy wyjechało co najmniej 5 tys. dzieci, którzy nie mają opieki rodziców. - Zapewnienie im bezpieczeństwa jest absolutnie najważniejsze - podkreślił.R
Czytaj więcej
Aż 90 proc. uchodźców z Ukrainy, którzy przyjechali po wybuchu wojny do Niemiec, zamierza tam podjąć pracę. A ponad połowa chce tam zostać na stałe.
Rzecznik zwrócił uwagę, że skazani mają obowiązek zgłosić swoją kryminalną przeszłość krajom, które odwiedzają, ale pedofile, którzy przyjechali do Polski, nie zrobili tego.
„Wysiłki (brytyjskich służb - red.) koncentrują się obecnie na uniemożliwieniu przestępcom seksualnym podróżowania do Polski lub innych krajów, jeśli nie chodzi o podróże »z właściwych powodów«, oraz ich wyjazdu, jeśli nie przestrzegają prawa. Kwestia ta należy do »całej gamy zagrożeń, które pojawiły się lub zostały wzmocnione przez wojnę” - czytamy w „The Independent”.
- O ile dobrze rozumiem, po rozmowie z polskimi władzami imigracyjnymi i organami ścigania, wszystkie 10 osób poproszono o wyjazd, więc nie ma ich już w Polsce - zaznaczył rzecznik Narodowej Agencji ds. Przestępczości.