Szefowa metropolitalnej policji Cressida Dick podjęła tę decyzje po ostatnich atakach terrorystycznych oraz po analizie stołecznej przestępczości.

Okazało się, że liczba przestępstw przeciwko policjantom dokonywanych w Londynie w ciągu roku wzrasta. W  2014 było ich 2111, w 2015 - 2468, a w ubiegłym roku - 2676. Najczęściej są to przestępstwa z użyciem noży.

Cressida Dick, podejmując decyzję o wyposażeniu londyńskich policjantów w większą liczbę paralizatorów argumentowała, że nadrzędnym celem pracy policji jest bezpieczeństwo publiczne, czemu będzie sprzyjać lepsze wyposażenie funkcjonariuszy.

Dick zdecydowała o wydaniu policjantom dodatkowych 1867 taserów Oznacza to, że zwiększy to liczbę przeszkolonych w ich używaniu policjantów do ponad 6400. Aby móc posługiwać się paralizatorem, brytyjski policjant musi przejść szkolenie i odpowiedni trening.

Jak obliczono skrupulatnie, w ubiegłym roku londyńscy policjanci używali taserów średnio 30 razy dziennie ( i były wśród tych działań takie, które budziły kontrowersje, a nawet powodowały śmierć poszkodowanych), to w 87 proc. przypadków interwencji z użyciem paralizatora wystarczało sama  tylko groźba użycia go, bez konieczności stosowania.

Program szkolenia nowych użytkowników policyjnych paralizatorów zostanie rozłożony na dwa lata, a 1700 funkcjonariuszy, którzy otrzymają urządzenia, to funkcjonariusze pełniący służbę w dzielnicach na przedmieściach Londynu.