Organizator zachwala targi jako największe na Florydzie - zarówno pod względem wielkości wynajętej hali, oferowanej broni i instruktorów, którzy szkolą klientów.

- To nasza amerykańska kultura - podbój Dzikiego Zachodu, to, co pokazują westerny - mówi jeden z uczestników targów. - Amerykanie i broń to jedno.

- Ten chłopak w Parkland kupił broń legalnie. Miał do tego prawo - mówi inny. - Co z nią zrobił, to kwestia tego, jakim jesteś człowiekiem.

Inni klienci targów twierdzą, że dostęp do broni i możliwość legalnego jej zakupu gwarantuje im bezpieczeństwo. - Jestem ojcem trojga dzieci - mówi jeden z nich. - Chcę, żeby były ze mną bezpieczne.

Do tragedii w szkole w Parkland doszło 14 lutego. 19-letni Nicolas Cruz zabił 17 osób. Usłyszał 17 zarzutów morderstw z premedytacją.

Jak wynika z informacji CNN, broń, przy pomocy której nastolatek dokonał tej masakry, służy przede wszystkim amerykańskiej armii, ale jest też najpopularniejsza wśród uzbrojonych cywilów.

Po masakrze na Florydzie po raz kolejny wzmogła się w USA debata dotycząca prawa do posiadania broni. Ale milczenie Kongresu i naciski lobby producentów broni nie dają nadziei na ograniczenia w tej kwestii.

Żądania ograniczenia prawa do posiadania broni przedstawią uczniowie ze szkoły na Florydzie, gdzie miała miejsce strzelanina, którzy szykują marsz na Waszyngton.