Rosyjska Gazeta.ru podaje, że w jednym z moskiewskich mieszkań we wtorek znaleziono ciała byłego bankiera Michaiła Jachontowa, jego żony oraz ośmioletniego syna. Rodziców, według tych doniesień, zabójca zamordował nożem, a dziecko zostało uduszone. Jachontow stał na czele "Smoleńskiego Banku", który zbankrutował w 2016 roku. Został oskarżony o defraudację pieniędzy na dużą skalę i trafił do więzienia. Niedawno wyszedł na wolność. Według rosyjskich mediów zamordowany mężczyzna miał 8,5 mld rubli długów (równowartość 487 mln złotych).