Reklama

Zandberg: Dlaczego PO proponowała współpracę Biedroniowi?

Platforma Obywatelska powinna wytłumaczyć się z proponowania współpracy Robertowi Biedroniowi przed wyborami do Parlamentu Europejskiego - uważa Adrian Zandberg po słowach Sławomira Neumanna, który zarzucił w środę liderowi Wiosny, że przed laty w sprawie domniemanego pedofila, jako ówczesny prezydent Słupska, zachował się jak w filmie braci Sekielskich

Aktualizacja: 15.05.2019 17:58 Publikacja: 15.05.2019 17:42

Zandberg: Dlaczego PO proponowała współpracę Biedroniowi?

Foto: Fotorzepa/ Jakub Mikulski

qm

Sprawa dotyczy Pawła K., instruktora breakdance'u ze Słupska. Przed miesiącem prokuratura oskarżyła go, że trzy małoletnie dziewczynki „doprowadził do obcowania płciowego", a czwartą – „do poddania się innym czynnościom seksualnym". Od kilku dni politycy PO atakują Biedronia, twierdząc, że będąc prezydentem Słupska „zachowywał się jak biskupi, niewidzący problemu".

Powtórzył to w środę Sławomir Neumann, szef klubu PO. - Dzisiaj wszystkie siły polityczne, wszyscy przyzwoici, porządni ludzie powinni zadbać o to, żeby wyjaśnić kwestie zbrodni pedofilii w Kościele, ale także w innych miejscach, do samego dna, dać szansę ofiarom, a ścigać przestępców - mówił na konferencji prasowej. Dodał, że taką samą "zbrodnią" jak czyny pedofilskie jest "ukrywanie pedofilów". - I nie ma znaczenia czy ktoś jest biskupem, nie ma znaczenia czy ktoś jest prezydentem Słupska, nie ma znaczenia czy ktoś jest dzisiaj szefem komisji sprawiedliwości - przekonywał. Robertowi Biedroniowi zarzucił, że w sprawie Pawła K. zachował się przed laty "jak w filmie" braci Sekielskich.

W odpowiedzi Robert Biedroń zapowiedział złożenie pozwu w trybie wyborczym przeciwko Neumannowi. Na konferencji prasowej poinformował, że słowa Neumanna to "insynuacja i nieprawda", a PO, która "przez lata milczała", chce odwrócić uwagę od księży-pedofilów.

Dowiedz się więcej: Biedroń pozywa Neumanna w trybie wyborczym

"Według PO Robert Biedroń krył pedofila - tak rozumiem słowa, że zachował się jak w filmie "Tylko nie mów nikomu". Poseł PO mówi, że prosił o interwencję, a Biedroń nic nie zrobił. To szokujący zarzut" - ocenił na Twitterze Adrian Zandberg. "Tylko dlaczego Platforma proponowała mu - po takich wydarzeniach! - start z list Koalicji Europejskiej?" - zauważył.

Reklama
Reklama

"Myślę, że powinniście się z tego, panowie z PO, wytłumaczyć. Naprawdę zapraszaliście na listy faceta, o którym - jak twierdzicie - wiedzieliście coś takiego? Bo wychodzi na to, że albo teraz kłamiecie, albo jesteście ludźmi głęboko niemoralnymi, kompletnie pozbawionymi zasad" - stwierdził polityk Razem.

Poseł PO-KO Zbigniew Konwiński przekonywał, że za czasów prezydentury w Słupsku prosił Roberta Biedronia o zajęcie się sprawą Pawła K. - Rozmawiałem z nim w "cztery oczy" i prosiłem, aby podjął decyzję, aby wyciągnął konsekwencje wobec osób odpowiedzialnych, niestety nie zrobił nic - mówił na konferencji polityk PO.

Przestępczość
Jacek Tomaszewski: Narkotyki Maduro miały zniszczyć Amerykę
Przestępczość
Nicolás Maduro i Cilia Flores doprowadzeni do sądu. Co się tam wydarzy?
Przestępczość
Brigitte Macron kontra hejterzy. Sąd w Paryżu wydał wyrok
Przestępczość
Berlin. Po pożarze dziesiątki tysięcy mieszkań bez prądu. Do podpalenia przyznała się Vulkangruppe
Przestępczość
Tajemniczy ładunek rosyjskiego statku, który zatonął. Co przewoził Ursa Major?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama