Do zdarzenia doszło 17 czerwca na osiedlu Kasztanowym na prawobrzeżu Szczecina. Mężczyzna miał próbować zwabić do swojego samochodu najpierw jedną, a później dwie kolejne dziewczynki. Oferował im pieniądze.

Dzieci nie zgodziły się wsiąść do auta obcego. Jedna z dziewczynek poinformowała o wszystkim szkołę, a ta policję.

W internecie pojawiło się ostrzeżenie o niebezpiecznym człowieku w samochodzie. Można było w nim przeczytać, że mężczyzna poruszający się czarnym samochodem oferował uczennicy pieniądze.

Dziewczynka zachowała się odpowiedzialnie i od razu uciekła na przystanek. Po przyjeździe do szkoły zgłosiła informację nauczycielom.

Szkoła powiadomiła policję. Po tym zdarzeniu nauczyciele przeprowadzili rozmowy edukacyjne z uczniami, zapadła też decyzja o zapewnieniu najmłodszym dzieciom opieki w świetlicy do momentu, aż nie odbiorą ich rodzice.

W piątek mężczyzna został zatrzymany. Już usłyszał zarzuty z artykułu 211 kodeksu karnego i artykułu 189 paragraf 1 tego kodeksu czyli usiłowania uprowadzenia trzech nieletnich.

Nie wiadomo czy przyznał się do winny, ani jaki był motyw jego działania. Prokuratura tego na razie nie ujawnia.

W najbliższym czasie śledczy planują przesłuchać dziewczynki, które próbował uprowadzić mężczyzna. Prokuratorzy  gromadzą także materiał dowodowy w tej sprawie.

Szczecińska prokuratura wnioskowała o trzy miesięczny areszt. Sąd uwzględnił wniosek, ale zdecydował, że podejrzany spędzi za kratami tylko miesiąc. Śledczy nie wykluczają zażalenia od tej decyzji. Podejrzanemu grozi do pięciu lat więzienia.