Sąd uznał, że 21-latka jest winna gloryfikowania terroryzmu i drwienia z ofiar terroru. Została za to skazana na rok więzienia. Nie oznacza to jednak, że trafi do więzienia - w Hiszpanii sprawcy przestępstw bez użycia przemocy, którzy zostaną skazani na mniej niż dwa lata więzienia, nie odsiadują wyroku w zakładzie karnym.
Vera została ukarana za 13 wpisów na Twitterze, które umieściła w serwisie między 2013 a 2016 rokiem. Wpisy dotyczyły zabójstwa premiera z czasów reżimu Franco, admirała Luisa Carrero Blanco. Blanco, przez wielu uważany za potencjalnego następcę Franco, zginął w wyniku zamachu przeprowadzonego przez ETA w Madrycie 20 grudnia 1973 roku. Eksplozja była tak potężna, że samochód, którym jechał Blanco został wyrzucony w powietrze na wysokość ok. 25 metrów i zahaczył o dach znajdującego się w pobliżu kościoła.
"ETA połączyła sprzeciw wobec używania przez urzędników pojazdów służbowych z programem kosmicznym" - głosił jeden z wpisów umieszczony przez 21-latkę na Twitterze. "Czy Carrero Blanco powrócił do przyszłości ze swoim samochodem?" - czytamy w innym wpisie nawiązującym do podróży w czasie pokazanych w trylogii "Powrót do przyszłości".
Sprawa Very wzbudziła obawy o wolność słowa w Hiszpanii. Poparcia dziewczynie udzielili politycy populistycznej Podemos - lider tej organizacji, Pablo Iglesias, towarzyszył jej w czasie procesu.
Nawet wnuczka zamordowanego w 1973 roku premiera uznała, że stawianie Very w stan oskarżenia przez prokuraturę jest przesadą, bo choć żarty były w złym guście, to jednak nie są warte tego, by stawiać za nie przed sądem.