Sąd uznał rodziców winnych barbarzyńskiego torturowania pięciorga swoich dzieci (karanie z użyciem wiatrówki trwało cztery miesiące). Dzieci były karane m.in. za upuszczanie przedmiotów i nie dość dokładne umycie talerzy.
Rodzice przyznali się do stawianych im zarzutów znęcania się nad dziećmi.
50-letni ojciec został skazany na dwa lata więzienia, podczas gdy 33-letnia matka usłyszała wyrok w zawieszeniu. Skazano ją też na 200 godzin prac społecznych.
Media nie podają nazwisk skazanych przez wzgląd na dobro dzieci.
Dzieci pary w czasie, gdy były karane za pomocą wiatrówki, miały od 7 do 15 lat. Rodzice mieli do nich strzelać z tej broni codziennie.
13-letnią córkę rodzice ukarali w ten sposób np. za to, że - jak się dowiedzieli - miała chłopaka. Ojciec uznał, że jest na to zbyt młoda.
Sprawa wyszła na jaw, kiedy 13-latka powiedziała nauczycielowi o obrażeniach jakich doznała w wyniku kar nakładanych na nią przez rodziców.
Początkowo rodzice wypierali się winy, ale po pewnym czasie przyznali się do okrucieństwa wobec dzieci.