W ostatnich tygodniach oskarżenia o molestowanie seksualne, a także cięższe zarzuty, wystosowywane były m.in. pod adresem producenta Harveya Weinsteina, reżysera Jamesa Tobacka, aktorów Kevina Spacey'a czy Eda Westwicka.

"Specjalnie przeszkoleni zastępcy prokuratorów okręgowych" mają badać te zgłoszenia i ewentualnie kierować je do biura prokurator Lacey.

- Wyznaczyłam grupę prokuratorów ds. przestępstw na tle seksualnym, aby wspólnie pracowali nad zapewnieniem jednolitego podejścia do zgłaszanych przypadków i ewentualnego ścigania - stwierdziła Lacey.

- Każdy raport jest przekazywany do detektywa i każdy raport jest badany - zapowiedziała prokurator.

Lacey zauważyła, że jej biuro prokuratora jak dotąd nie otrzymało jeszcze żadnych zawiadomień ze strony organów ścigania w związku z możliwymi przestępstwami. - Jesteśmy w kontakcie z departamentami policji w Los Angeles i Beverly Hills - dodała.

Amerykańscy eksperci uważają, że grupa zadaniowa ma sens, ale ostrzegają, że podobne przypadki mogą być trudne do udowodnienia. Wiele z rzekomych incydentów miało miejsce wiele lat temu, a detektywi musza ustalić, czy istnieją fizyczne dowody lub zeznania świadków, które mogą pomóc w przygotowaniu śledztwa. - To dobry pomysł, by tymi sprawami zajęli się weterani, doświadczni prokuratorzy. Ale ludzie nie powinni mieć przesadnych oczekiwań, powiedziała Laurie Levenson, była prokuratur i profesor prawa, cytowana przez Los Angeles Times.