Darczyńcy ONZ odcinają Kreml od intratnych kontraktów na dostawy żywności

Ten cios Kreml otrzymał ze strony, z której się zupełnie nie spodziewał. Rosyjscy eksporterzy żywności stracili dostęp do większości przetargów największej organizacji humanitarnej świata - Światowego Programu Żywnościowego ONZ. To decyzja darczyńców organizacji.

Publikacja: 05.06.2024 14:36

Darczyńcy ONZ odcinają Kreml od intratnych kontraktów na dostawy żywności

Foto: Adobe Stock

Przez 20 lat Rosja była jednym z największych dostawców dla Światowego Programu Żywnościowego ONZ (WFP). W ostatnich latach rosyjska żywność – mąka, olej słonecznikowy, groch, kasze – stanowiła aż jedną piątą wszystkich dostaw zewnętrznych WFP ONZ, mówi rozmówca rosyjskiej gazety RBK.

Wysoki udział Rosji wynikał głównie z cen dumpingowych, które rosyjskie firmy oferowały na przetargach. Były one o 10-15 proc. niższe od ofert alternatywnych dostawców. Głównymi odbiorcami rosyjskiej żywności za pośrednictwem WFP ONZ były: Syria, Sudan, Somalia, Zimbabwe, Afganistan, Palestyna czy kraje Azji Środkowej. Rosyjskie spółki dobrze na tym zarabiały.

Światowy Program Żywnościowy ONZ. Dostawy humanitarne, ale nie z Rosji

Jednak po agresji rosyjskich wojsk na Ukrainę, zbrodniach na ludności cywilnej, zniszczeniach pokojowego sąsiada, gwałtach i grabieżach, po porywaniu ukraińskich dzieci w głąb Rosji, rosyjscy partnerzy WFP zaczęli odczuwać ostracyzm i niechęć, a potem już formalne ograniczenia ze względu na kraj pochodzenia towarów.

Czytaj więcej

Co Ukraina odebrała rosyjskim oligarchom? Samoloty, limuzyny, domy, firmy

„W ostatnich miesiącach normą stało się, że towary pochodzenia rosyjskiego – a jesteśmy zobowiązani to wskazać we wniosku ofertowym na przetarg – w zasadzie nie są dozwolone” – powiedział gazecie RBK Dmitrij Suchow, szef działu pomocy humanitarnej w Abakan Air, największego rosyjskiego dostawcy dla WFP ONZ.

Rosyjskie firmy w ogóle przestały otrzymywać zaproszenia do większości przetargów, chociaż dostają je dostawcy z innych krajów – twierdzi Suchow. Ponadto, jego zdaniem, zgłaszano roszczenia dotyczące jakości towaru, wydawane po fakcie, choć „towar podczas produkcji i załadunku na każdym etapie był sprawdzany przez inspektorów wynajętych przez WFP ONZ i pomyślnie przeszedł wszystkie badania laboratoryjne”.

Rosjanie: „Darczyńcy postępują podle, Rosjanie są w porządku”

W 2024 r. firmy z Rosji przestały otrzymywać powiadomienia o większości przetargów WFP. Działalność organizacji finansowana jest z dobrowolnych składek darczyńców – rządów, organizacji, korporacji i osób prywatnych.

Według najnowszych dostępnych danych, w 2022 r. całkowity wkład na rzecz organizacji wyniósł 14,2 mld dolarów. Do największych krajów-darczyńców należą Stany Zjednoczone (7,2 miliarda dolarów), Niemcy (1,7 miliarda dolarów) i UE (698,2 miliona dolarów).

„Obecnie sytuacja wygląda następująco: wielu darczyńców przekazując środki na rzecz WFP, zamieszcza klauzulę, że ich pieniądze nie mogą zostać wykorzystane na zakup żywności wyprodukowanej w Rosji lub zakupionej od rosyjskich firm” – wyjaśnia Diljara Rawiłowa-Borowik, zastępczyni stałego przedstawiciela Rosji przy WFP.

Zasady organizacji pozwalają darczyńcom nakładać takie warunki, ponieważ w przeciwieństwie do FAO statut nie przewiduje obowiązkowych składek dla swoich członków, przyznaje Rosjanka.

„Z formalnego punktu widzenia jest to prawo darczyńcy, jednak z punktu widzenia celów organizacji, jakim jest ratowanie życia ludzi, nie można tego nazwać inaczej niż podłością” – oburza się przedstawicielka kraju, który już trzeci rok niszczy i grabi sąsiedni kraj.

Przez 20 lat Rosja była jednym z największych dostawców dla Światowego Programu Żywnościowego ONZ (WFP). W ostatnich latach rosyjska żywność – mąka, olej słonecznikowy, groch, kasze – stanowiła aż jedną piątą wszystkich dostaw zewnętrznych WFP ONZ, mówi rozmówca rosyjskiej gazety RBK.

Wysoki udział Rosji wynikał głównie z cen dumpingowych, które rosyjskie firmy oferowały na przetargach. Były one o 10-15 proc. niższe od ofert alternatywnych dostawców. Głównymi odbiorcami rosyjskiej żywności za pośrednictwem WFP ONZ były: Syria, Sudan, Somalia, Zimbabwe, Afganistan, Palestyna czy kraje Azji Środkowej. Rosyjskie spółki dobrze na tym zarabiały.

Pozostało 80% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Przemysł spożywczy
Wódka drożeje w Rosji. Kreml chce więcej pieniędzy na wojnę
Przemysł spożywczy
Euro 2024 zapędzi nas przed TV i do sklepów. Sieci szykują promocje
Przemysł spożywczy
Koreańskie zupki za ostre? Mają zniknąć ze sklepów bo są „groźne dla dzieci”
Przemysł spożywczy
Producent bananów Chiquita zapłaci miliony za wspieranie grupy terrorystycznej
Akcje Specjalne
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Przemysł spożywczy
Żywność z Rosji i Białorusi nie wjedzie na Litwę. Długa lista zakazanych produktów
Przemysł spożywczy
Jasny punkt w wojennej gospodarce Ukrainy. Te firmy zarabiają lepiej niż przed inwazją