Szef Danone wzywa do wyższych podatków od niezdrowej żywności

Kierujący Danone UK James Mayer apeluje, by władze Wielkiej Brytanii wprowadziły wyższe podatki od słonej, tłustej i słodkiej żywności.

Publikacja: 12.06.2023 14:04

Szef Danone wzywa do wyższych podatków od niezdrowej żywności

Foto: Adobe Stock

Według Jamesa Mayera, który jest szefem Danone UK producenci żywności operujący na brytyjskim rynku nie wykazują „wystarczającego apetytu na zmiany” w zakresie zdrowje żywności. Dlatego postuluje on, by władze wprowadziły wyższe podatki od niezdrowych produktów. Przy czym zauważa, że 10 procent oferty Danone także byłaby objęta czymś, co nazwał „podatkiem od grzechu” (ang. sin tax).

- Wysiłki brytyjskiego przemysłu spożywczego mające na celu poprawę profilu zdrowotnego jego wyrobów nie posuwają się wystarczająco szybko – powiedział cytowany przez BBC Mayer.

Prezes Danone UK wzywa do podatków na niezdrową żywność

Jego zdaniem nadszedł, w związku z tym, moment na "znaczącą" interwencję ze strony rządu, gdyż może to być "jedyny sposób, w jaki przemysł jako całość będzie zachęcany do przejścia na zdrowsze" alternatywy dla taniego, niezdrowego jedzenia. Wielka Brytania ma już w tym pewne doświadczenia – w 2018 roku wprowadziła "podatek od cukru" w napojach bezalkoholowych. Reguluje też, w pewnym stopniu, rynek za pomocą stawek VAT. O ile nie jest on naliczany od większości produktów spożywczych, o tyle np. słodycze czy wiele chipsów i przekąsek jest opodatkowanych stawką 20 proc.

Czytaj więcej

Żywność premium w dobie inflacji

Obok nowego podatku szef Danone UK widziałby też dodatkowe działania w postaci ograniczeń reklamowania niezdrowych produktów spożywczych oraz lepsze dopasowanie stawek VAT. W ten sposób mogłaby się poprawić, jego zdaniem, konkurencyjność zdrowej żywności.

Jednak wprowadzanie nowego podatku (i manipulowanie przy obecnych) może być teraz trudne do obrony. W Wielkiej Brytanii, podobnie jak w Polsce, gwałtownie rosną ceny żywności i koszty utrzymania, w związku z czym rząd raczej nie będzie skłonny promować zdrowej żywności w ten sposób. Również przemysł spożywczy lobbuje przeciwko dodatkowym podatkom, choć akurat tu, jak widać po przykładzie szefa Danone na Wielką Brytanię i Irlandię, są również ich zwolennicy.

Pieniądze na promocję zdrowej żywności

Dodatkowo zwolennicy podatków od niezdrowej żywności argumentują, że wpływy z nich można wykorzystać na różne formy promocji zdrowej żywności. Podatek, zaproponowany luźno przez Jamesa Mayera, miałby dotyczyć produktów spożywczych o dużej zawartości soli, tłuszczu i cukru.

Rząd na razie nie wypowiada się w kwestii nowych podatków (i raczej nie jest ich zwolennikiem z wyżej wspomnianych powodów), ale twierdzi, że jego programy zwalczania niezdrowej żywności działają.

- Nasz program redukcji cukru przyniósł radykalne zmniejszenie ilości cukru w żywności spożywanej przez dzieci – w tym 14,9 proc. spadku zawartości cukru w płatkach śniadaniowych i 13,5 proc. spadku zawartości cukru w jogurtach – mówił rzecznik rządu.

Czytaj więcej

Organizacja charytatywna: Nestle powinno sprzedawać mniej niezdrowej żywności

Rząd Zjednoczonego Królestwa wprowadził też niedawno, pod koniec 2022, ograniczenia dotyczące sposobu ekspozycji w sklepach niezdrowej żywności. Jednak opóźnił przy tym ograniczenia ofert takich jak "jeden plus jeden gratis" do jesieni 2023. Przesunięto także zakaz reklamowania fast foodów w telewizji przed godziną 21 na październik 2025 roku. Oficjalnym powodem jest chęć dania branży spożywczej czasu na przygotowanie się.

Sukcesy nie są chyba jednak tak duże, jak chciałby je widzieć rząd Rishiego Sunaka. Z funkcji odpowiedzialnego za program ograniczania niezdrowego jedzenia i współpracy w tym zakresie z przemysłem spożywczym zrezygnował Henry Dimbleby (notabene będący współzałożycielem sieci fast food Leon). Składając rezygnację Dimbleby skrytykował brak postępów i zignorowanie jego raportu, w którym zalecił nałożenie dodatkowych podatków na niezdrową, przetworzoną żywność, a wpływy z nich przeznaczać na dostarczanie świeżych warzyw i owoców rodzinom o niskich dochodach.

Branżowa organizacja Food and Drink Federation twierdzi, że producenci realizują poprawę "profilu żywieniowego" swoich produktów i odnoszą sukcesy. Zdaniem FDF przeciętny koszyk w 2022 zawierał o 13 proc. mniej kalorii, o 15 proc. mniej cukru i o 24 proc. mniej soli niż w 2018. Zdaniem FDF firmy potrzebują „więcej czasu” na dobrowolną zmianę "profilu żywieniowego".

Według Jamesa Mayera, który jest szefem Danone UK producenci żywności operujący na brytyjskim rynku nie wykazują „wystarczającego apetytu na zmiany” w zakresie zdrowje żywności. Dlatego postuluje on, by władze wprowadziły wyższe podatki od niezdrowych produktów. Przy czym zauważa, że 10 procent oferty Danone także byłaby objęta czymś, co nazwał „podatkiem od grzechu” (ang. sin tax).

- Wysiłki brytyjskiego przemysłu spożywczego mające na celu poprawę profilu zdrowotnego jego wyrobów nie posuwają się wystarczająco szybko – powiedział cytowany przez BBC Mayer.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Przemysł spożywczy
Do sklepów trafi różowy sos od koncernów Heinz i Mattel. Efekt sukcesu „Barbie”
Przemysł spożywczy
Włoska restauracja daje darmowe wino klientom. Warunkiem posiłek bez telefonu
Przemysł spożywczy
Polacy przestaną kupować chiński miód? Mogą na to wpłynąć nowe przepisy
Przemysł spożywczy
FAO: ceny żywności wzrosły w marcu po 7 miesiącach spadku
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Przemysł spożywczy
Ukraińska firma przejmuje polskiego producenta lodów i mrożonek