Dotychczas głównymi klientami na jaja z Indii były kraje Bliskiego Wschodu, zwłaszcza Oman i Katar. Malezja była dotąd walnym eksporterem przede wszystkim do Singapuru i do innych krajów regionu.

Czytaj więcej

Rośnie przemyt jajek w USA. To efekt drożyzny

- Po raz pierwszy Malezja kupuje duże ilości jaj w Indiach i wygląda na to, że ich eksport będzie duży przynajmniej w I półroczu — powiedział Reuterowi Sasti Kumar, dyrektor Ponni Farms w Namakkal w stanie Tamil Nadu, jednego z największych w Indiach eksportera jaj. Wcześniej w styczniu odwiedził kilka ferm w Namakkal malezyjski minister rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego, Mohamad Sabu. Według Kumara, Indie wysłały do Malezji w grudniu 5 mln jaj, w styczniu będzie to dodatkowe 10 mln, a w lutym 15 mln.

Liczne na świecie ogniska bardzo zakaźnej ptasiej grypy bardzo ograniczyły w wielu krajach dostawy jaj i mięsa drobiu, w niektórych krajach wprowadzono ograniczenia w sprzedaż. Import z Indii pozwolił Malezji obniżyć ceny z rekordowego poziomu w końcu grudnia. Początkowy niedobór 157 mln jaj w listopadzie udało się zmniejszyć do miliona — poinformował minister kilka dni temu.

Czytaj więcej

Nowozelandczycy przez ceny jajek polują na kury

Malezyjscy hodowcy wrócą za kilka miesięcy do dawnego poziomu produkcji, bo rząd zwiększył im subwencje — poinformował Tan Chee Hee, prezydent organizacji hodowców drobiu w tym kraju. Tymczasem ceny jaj w Indiach skoczyły do rekordowych 565 rupii (6,96 dolarów) za 100 sztuk, o niemal jedną czwartą w ciągu roku. Nie zanosi się na to, by szybko zmalały, bo ich eksport rośnie, wraz z dużym popytem. Następnymi, którzy będą musieli korzystać z indyjskiego eksportu to Singapur i Sri Lanka — uważa Kumar z Ponni Farms.