W minionym roku w krajach Unii Europejskiej zmarnowano, czyli wyrzucono do śmieci, 153,5 milionów ton żywności – ocenia Feedback EU w swym najnowszym raporcie p.t. „No time to waste”(Nie ma czasu do stracenia, czy raczej do zmarnowania..). To ok. 20 proc. rocznej unijnej produkcji i o ponad 15 milionów ton więcej niż wyniósł ubiegłoroczny unijny import produktów rolnych i spożywczych. (W 2021 r. sprowadzono ich z zagranicy prawie 138 milionów ton za 150 miliardów euro.)

Jak zaznaczają autorzy raportu, obecne szacunki Feedback EU dotyczące marnowania żywności w krajach Unii niemal dwukrotnie przewyższają wcześniejsze oceny skali tego problemu a to ze względu na poprawę dostępności danych dotyczących marnowania żywności już na etapie gospodarstw rolnych. Oficjalne unijne statystyki na razie tego nie uwzględniają.

- To skandal, że w czasach wysokich cen żywności i kryzysu związanego z wysokimi kosztami życia, Unia Europejska potencjalnie wyrzuca więcej żywności niż jej importuje. Unia ma teraz ogromną szansę, by wprowadzić wiążące prawnie cele, które do 2030 r. pozwolą o połowę zmniejszyć marnowanie żywności od pola do stołu. Pomoże to przeciwdziałać zmianom klimatycznym i poprawi bezpieczeństwo żywnościowe - podkreśla Frank Mechielsen, dyrektor wykonawczy Feedback EU.

Czytaj więcej

Sprawdzili 57 tys. produktów spożywczych. Te najbardziej szkodą środowisku

Organizacja jest jednym z uczestników międzynarodowego ruchu 43 organizacji pozarządowych z 20 krajów Unii, które w tym tygodniu wystosowały wspólny apel do unijnych władz o wprowadzenie celów prawnie zobowiązujących kraje członkowskie UE do ograniczenia marnowania żywności o 50 proc. do 2030 r. Komisja Europejska powinna to zrobić jeszcze tej jesieni, tak by cele mogły wejść w życie w 2023 r.

Według Mechielsena, kluczowe jest, by w tych celach uwzględnić pełną skalę marnotrawstwa żywności, czyli także żywność marnowaną w rolnictwie, w produkcji spożywczej i gastronomii. Autorzy raportu szacują, że na etapie gospodarstw rolnych marnuje się ok. 90 mln ton żywności rocznie a podczas jej przetwarzania –ponad 15 mln ton. Drugim co do wielkości miejscem marnowania jedzenia są domy Europejczyków (32,5 mln ton rocznie). Na handel przypada 5,3 mln ton.

Jak wynika z raportu Feedback EU, wyrzucanie jedzenia kosztuje firmy i konsumentów ok.143 miliardów euro rocznie i powoduje ok. 6 proc. emisji gazów cieplarnianych. Gdyby kraje Unii zmniejszyły o połowę skalę tego marnotrawstwa (do czego zresztą zobowiązały się jeszcze w 2015 r), to można by ochronić przed eksploatacją 4,7 miliona hektarów gruntów rolnych.

Piotr Barczak, starszy specjalista ds. polityki w Europejskim Biurze Ochrony Środowiska (EEB), zwraca uwagę, że wszystkie kraje UE już przed niemal dekadą, w ramach celów zrównoważonego rozwoju ONZ, zobowiązały się do ograniczenia o połowę marnotrawstwa żywności. Jednak od czasu tego zobowiązania niewiele się zmieniło - w europejskich gospodarkach nadal wyrzuca się niewiarygodne ilości jedzenia.

Jak przypomina Martin Häusling, poseł do Parlamentu Europejskiego i rzecznik grupy Greens/European Free Alliance (EFA) ambitne cele nie wystarczą bez zapewnienia ich realizacji poprzez konkretne propozycje legislacyjne.