Na początku lipca 2015 roku suszą najbardziej zagrożone były województwa kujawsko-pomorskie, wielkopolskie i łódzkie oraz północno - zachodnia część mazowieckiego – podaje Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach.
Problem jest tym bardziej poważny, że brak deszczu doskwiera nie tylko polskim uprawom.
- Susza z którą mamy obecnie do czynienia w Polsce dotknęła również inne europejskie kraje takie jak Francja, Niemcy i Hiszpania. Z niewystarczającymi opadami boryka się również Kanada. Z kolei w Stanach Zjednoczonych mamy do czynienia z ulewami opóźniającymi zasiewy – mówi „Rzeczpospolitej" Jakub Olipra, ekonomista Credit Agricole Bank Polska.
Jak dodaje, niekorzystne warunki meteorologiczne u czołowych producentów zbóż na świecie znalazły już odzwierciedlenie w obniżeniu globalnych prognoz zbiorów najważniejszych gatunków m.in. przez USDA, czyli Amerykański Departament Rolnictwa.
Światowe rynki już zareagowały na gorsze prognozy. Pod koniec ubiegłego tygodnia na giełdzie Euronext notowania pszenicy w najbliższym kontrakcie wrosły o 10,5 proc. do 205 euro za tonę, a kukurydzy o 14,6 proc. do 193,8 euro za tonę – podaje Zespół Monitoringu Zagranicznych Rynków Rolnych (FAMMU/FAPA).