Rak pęcherza moczowego jest jednym z najczęściej rozpoznawanych nowotworów urologicznych w Polsce. Co roku diagnozę tę słyszy około 8 tys. osób, a najczęściej chorują mężczyźni po 50. roku życia. Lekarze przypominają, że choć największym zagrożeniem pozostaje palenie tytoniu, coraz większą rolę mogą odgrywać również czynniki środowiskowe.
Smog może zwiększać ryzyko wystąpienia raka pęcherza
Europejski projekt ELAPSE wykazał, że ryzyko zachorowania na raka pęcherza moczowego wzrasta już przy stężeniach pyłu PM2.5 niższych od obowiązujących norm WHO i Unii Europejskiej. Z kolei metaanaliza 12 badań opublikowana w 2020 r. wskazuje, że wzrost średniego stężenia PM2.5 o 5 µg/m³ wiąże się z około 7-procentowym wzrostem ryzyka zachorowania. – Mechanizm biologiczny, który może wpływać na zachorowalność, jest coraz lepiej poznany. Związki toksyczne obecne w smogu, m.in. wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne oraz metale ciężkie, po wdychaniu są metabolizowane w organizmie i wydalane przez nerki do moczu. W efekcie nabłonek pęcherza może przez długi czas pozostawać z nimi w kontakcie, co według części badań sprzyja powstawaniu mutacji i procesów nowotworowych – wyjaśnia onkolog kliniczny lek. Maja Lisik-Habib. Jak dodaje specjalistka, ograniczanie zanieczyszczenia powietrza może mieć znaczenie nie tylko dla zdrowia układu oddechowego, ale również jako element profilaktyki onkologicznej.
Czytaj więcej
Brak bólu sprawia, że pacjenci często ignorują krwiomocz. A to sygnał alarmowy – mówi o objawie wskazującym na raka pęcherza moczowego prof. Piotr...
Eksperci podkreślają, że mimo rosnącej liczby badań dotyczących wpływu smogu, najważniejszym czynnikiem ryzyka raka pęcherza nadal pozostaje palenie papierosów. Toksyczne substancje zawarte w dymie tytoniowym są wydalane z moczem i przez długi czas oddziałują na ścianę pęcherza. Ryzyko zwiększa również wieloletnia ekspozycja zawodowa na niektóre substancje chemiczne, m.in. w przemyśle chemicznym, gumowym, tekstylnym czy farbiarskim.
Nowoczesne leczenie daje coraz większe szanse, ale ważna jest wczesna diagnostyka
Leczenie raka pęcherza w ostatnich latach dynamicznie się rozwija. Obok chemioterapii coraz większą rolę odgrywają immunoterapia, leczenie celowane wykorzystujące biomarkery oraz koniugaty przeciwciało-lek (ADC), które pozwalają precyzyjnie dostarczać lek do komórek nowotworowych. Rozwijają się także terapie skojarzone, łączące immunoterapię z koniugatami ADC. Część nowoczesnych metod jest już refundowana w Polsce, jednak nie wszystkie terapie stosowane w leczeniu raka pęcherza są obecnie dostępne dla polskich pacjentów.
Specjaliści podkreślają, że nawet najlepsze metody leczenia nie zastąpią jednak wczesnego rozpoznania choroby. Najbardziej charakterystycznym objawem raka pęcherza jest krwiomocz. Nawet jeśli pojawił się tylko raz, powinien być sygnałem do pilnej konsultacji urologa.
Czytaj więcej
Choć możliwości terapii raka pęcherza rozwijają się dziś szybciej niż kiedykolwiek, polscy pacjenci wciąż nie mają dostępu do pełnej ścieżki leczen...
Dlatego tak ważne jest, żeby pacjenci trafiali do ośrodków referencyjnych, których powstaje w Polsce coraz więcej. Zapewniają one kompleksową opiekę wielodyscyplinarnego zespołu, składającego się z urologa, onkologa, radioterapeuty, dietetyka klinicznego i psychologa, oraz wsparcie koordynatora leczenia, co pomaga sprawniej przejść przez proces diagnostyki i rozpocząć terapię. Aby ułatwić chorym dotarcie do takich placówek, w ramach kampanii „Krwiomocz? Działaj!” przygotowano interaktywną mapę ośrodków leczenia nowotworów urologicznych. – Wielu pacjentów po zauważeniu pierwszych objawów nie wie, gdzie się zgłosić i jak szybko rozpocząć właściwą diagnostykę. Zależało nam na tym, aby ułatwić poruszanie się po systemie i ograniczyć chaos informacyjny, który często opóźnia leczenie. Naszym celem jest realne skrócenie czasu między pojawieniem się objawów a rozpoczęciem właściwej terapii – mówi Szymon Chrostowski, prezes zarządu Fundacji Wygrajmy Zdrowie i inicjator kampanii „Krwiomocz? Działaj!”.