Sytuacja w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości nie przestaje być gorąca. Odwołany rektor-komendant Michał Sopiński nie zgadza się z decyzją Waldemara Żurka, ministra sprawiedliwości. Panie profesorze, jest pan legalnym rektorem Akademii?

Tak, jak najbardziej. Jestem legalnym rektorem-komendantem Akademii Wymiaru Sprawiedliwości.

To dlaczego politycy PiS mówią o bezprawiu przy pana powołaniu?

Tak naprawdę to dzieje się poza mną. Politycy PiS kwestionują legalność odwołania poprzedniego rektora. Przejęcie funkcji nie było łatwe.

Czytaj więcej

AWS, czyli Awantura Wokół Sopińskiego. Kto ma rację w tym sporze?

Skąd to całe zamieszanie?

No właśnie z tego powodu. 9 września minister sprawiedliwości Waldemar Żurek podpisał moją nominację na funkcję wykonującego obowiązki rektora-komendanta AWS. W pracy pojawiłem o godzinie 9 rano. Osoba pilnująca wejścia dowiedziała się, że przybywam jako legalny rektor i zablokowała mi wejście na teren uczelni. Po jakimś czasie dostałem się do budynku, ale okazało się, że sekretariat jest na głucho zamknięty. Zażądałem klucza, tego klucza nie otrzymałem i za chwilę pojawiła się ekipa z TV Republika i z innych stacji. Osaczyli mnie z wszystkich stron, nagabywali, chodzili ze mną do wszystkich pokoi. Miałem wrażenie, że chcą mnie sprowokować, żebym zareagował nerwowo, agresywnie, tak żeby mieć pożywkę. Nie udało się. Pyta pani redaktor, z jakiego powodu jest to zamieszanie? Nie moją rzeczą jest to oceniać. Z jakiegoś powodu były rektor-komendant chce tę sytuację wykorzystać medialnie dla swojej przyszłej kariery politycznej.

A pana zwolnienie dyscyplinarne z Akademii ma dla pana znaczenia? Uznaje je pan?

Nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Jako profesor, jako senator uczelniany mogę być zwolniony wyłącznie przez rektora- komendanta. Na dokumencie o zwolnieniu, który został mi przesłany, widnieje podpis prorektora AWS. A taką decyzję, zgodnie z ustawą, może podjąć jedynie rektor. Prorektor zresztą w tym momencie została już przeze mnie zdymisjonowana. Tak więc jestem osobą legalnie powołaną.

Czytaj więcej

Zamieszanie w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Wezwano policję

Ma pan pomysł na zmiany w kształceniu studentów Akademii Wymiaru Sprawiedliwości?

Jak najbardziej. Jestem w stałym kontakcie z centralnym zarządem Służby Więziennej. Chcemy ściślej współpracować, żeby zorganizować więcej kursów, szkoleń kierowanych do funkcjonariuszy służby więziennej. Chcę, żeby studenci służby kandydackiej, czyli studiów dziennych, wychodzili lepiej przygotowani do pracy. I od razu wchodzili na stanowiska jako oficerowie w służbie więziennej.

Co konkretnie trzeba zmienić?

Przede wszystkim trzeba dostosować programy kształcenia do potrzeb Służby Więziennej. Postawić na bardziej praktyczne umiejętności. Następnie planujemy zorganizować konkretne szkolenia. Mamy już pomysły, na czym należy się skupić. Nie da się tego zrobić bez wymiany informacji ze służbą, z centralnym zarządem. Planujemy z czasem wymieniać się specjalistami z centralnym zarządem i ośrodkami szkoleniowymi służby więziennej. Proszę pamiętać, że Akademia to nie tylko szkoła dla kadr więziennictwa. Mamy także inne kierunki, np. prawo, pedagogika. Ich programy też wymagają przejrzenia.

Czytaj więcej

Awantura o Akademię Wymiaru Sprawiedliwości. Żurek chce przejąć uczelnię Ziobry

Więziennictwo a właściwie szkoła kształci przyszłe kadry do służby. To ciężka służba. Mówi pan, że przyszłych funkcjonariuszy trzeba lepiej przygotowywać do pracy. To co dziś się nie sprawdza?

Wiedza jest bardzo potrzebna, ale bez umiejętności praktycznych funkcjonariusze sobie nie poradzą. Dziś dzieje się to w oderwaniu od centralnego zarządu, od ośrodków szkoleniowych służby więziennej, a to przecież oni najlepiej wiedzą, z czym mają problemy, czego im brakuje. I to trzeba zmienić. Ośrodki służby więziennej mają u siebie doskonałych specjalistów i obiecały podzielić się wiedzą.

Przepisy prawa pomagają czy przeszkadzają w nowoczesnym podejściu do służby więziennej ? Przestępczość się zmienia. Do aresztów i zakładów karnych trafiają osadzeni, którzy mają na swoim koncie różne rodzaje przestępstw. Wielu wymaga indywidualnego traktowania. Służba ma narzędzia by nad nimi pracować?

Prawo pomaga. Nadąża za nowymi rozwiązaniami, a tych przecież nie unikniemy. Nie jestem prawnikiem, tylko pedagogiem, w związku z czym trudno mi się wypowiadać na temat prawa. Bardziej staram się kształcić i mówić studentom słuchaczom różnych kierunków studiów na naszej uczelni o problemach społecznych, problemach indywidualnych tkwiących w rodzinie, w środowisku lokalnym itd. Aby mieli zrozumienie osadzenia środowiskowego i społecznego oraz otaczających zjawisk. Jeżeli chodzi o kwestie prawne, to myślę, że powinni się wypowiadać prawnicy.

Jak długo pracuje pan w Akademii? Doświadczenie na stanowisku, które pan objął, jest niezbędne.

Od samego początku istnienia szkoły, tj. od 2019 r. Muszę się pochwalić, że na tej uczelni poprowadziłem pierwszy wykład z pierwszym rokiem służby, właśnie studiów stacjonarnych i od samego początku byłem wykładowcą, a także badaczem w Akademii.

Czytaj więcej

Poseł PiS Dariusz Matecki sforsował ogrodzenie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości