Mężczyznę, który zasiadał na ławie oskarżonych za rajdy samochodowych w Warszawie i pod Kielcami.uniewinnił Sąd Okręgowy w Warszawie. Prokuratura Krajowa uznała jednak, że nie może być tolerancji dla kierowców, którzy z premedytacją zagrażają innym.

Czytaj więcej

Sąd uniewinnił "Froga" za uliczne rajdy

Wcześniej Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa uniewinnił mężczyznę za przestępstwa związane z rajdami, ale uznał, że w lutym 2014 roku sprowadził pod Kielcami bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym. Mężczyznę skazano wówczas na 2,5 roku bezwzględnego więzienia i orzeczono wobec niego 5-letni zakaz prowadzenia pojazdów.

Sędziowie II instancji uniewinnili "Froga" również za rajd w rejonie kieleckim, ale utrzymali wyrok w mocy w pozostałym zakresie.

Z orzeczeniem Sądu Okręgowego nie zgadza się Prokuratura Krajowa, która zapowiedziała złożenie kasacji od wyroku.

- Prokuratura złoży kasację od wyroku uniewinniającego Roberta N. od zarzutu sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym – poinformowano w piątek wieczorem.