Reklama

Zakaz e-papierosów jednorazowych i saszetek. Projekt resortu zdrowia już w Sejmie

Jeśli projekt ustawy ma dotyczyć nie tylko zdrowia obywateli, ale i kondycji rolnictwa oraz budżetu, to dyskusję o nim w Sejmie też powinno się prowadzić z udziałem różnych komisji – apelują do marszałka Sejmu organizacje gospodarcze.
W Ministerstwie Zdrowia nastąpiły ostatnio dwie zmiany kadrowe

W Ministerstwie Zdrowia nastąpiły ostatnio dwie zmiany kadrowe

Foto: Marek Stokowski / Adobe Stock

Zakaz używania saszetek nikotynowych i papierosów jednorazowych – takie mają być między innymi skutki nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych. Rządowy projekt trafił już do Sejmu, otrzymał numer druku 2362 i ma być rozpatrywany przez komisję zdrowia. Rząd ma także notyfikować go Komisji Europejskiej.

Już na etapie prac rządowych projekt ten – wówczas oznaczany jako UD213 – budził duże kontrowersje. Ministerstwo Zdrowia chce ograniczenia sprzedaży wyrobów nikotynowych w formach atrakcyjnych dla młodych konsumentów – m.in. jednorazowych papierosów elektronicznych i nikotynowych saszetek do ssania.  

Czytaj więcej

Trwa spór w rządzie o zakaz saszetek nikotynowych

Jednak w konsultacjach publicznych projektu UD213 pojawiały się także głosy, podnoszące sytuację polskich plantatorów tytoniu oraz finansów państwa. Według tych argumentów zakaz sprzedaży wskazanych produktów, nawet wprowadzony z sześciomiesięcznym wyprzedzeniem (takie jest projektowane vacatio legis) odbyłby się kosztem rolników uprawiających tytoń. Podnoszono też kwestie finansowe: papierosy elektroniczne i saszetki nikotynowe podlegają podatkowi akcyzowemu. Zakaz ich sprzedaży, według krytyków projektu, zmniejszyłby wpływy budżetowe i groziłby rozrostem szarej strefy.

Biznes apeluje o przyjrzenie się projektowi przez różne komisje

Na taki właśnie wieloaspektowy wymiar tego projektu zwraca uwagę organizacja Pracodawcy RP w liście z 16 marca do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Prezes zarządu tej organizacji Joanna Makowiecka-Gatza przypomina w nim, że proponowane regulacje „mają także bezpośredni wpływ na sektor rolniczy, w tym przede wszystkim plantatorów tytoniu oraz firmy zajmujące się logistyką i przetwarzaniem surowca”. Apeluje też, by w ramach pierwszego czytania odbyła się dyskusja na forum połączonych trzech komisji sejmowych: zdrowia, finansów publicznych oraz rolnictwa i rozwoju wsi. „Dzięki niej możliwe będzie uwzględnienie zarówno potrzeb budżetowych i rolniczych, jak i uwarunkowań zdrowotnych oraz gospodarczych istotnych dla sektora tytoniowego w Polsce” – czytamy w liście.

Reklama
Reklama

Także Krajowa Izba Gospodarcza w piśmie do marszałka Sejmu z 19 marca apeluje o poddanie projektu pod obrady połączonych komisji. Sugeruje dodatkowo, by zajęła się nim także komisja samorządu terytorialnego i polityki regionalnej, a także komisja ustawodawcza.

Wcześniej, bo jeszcze w trakcie prac rządowych, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców apelował do premiera Donalda Tuska o wstrzymanie prac nad projektem, między innymi właśnie z powodu nieuwzględnienia jego różnorakich skutków dla gospodarki i finansów państwa. „Racjonalne podejście legislacyjne powinno obejmować w pierwszej kolejności rzetelną ocenę skutków regulacji (OSR) dla niedawno wprowadzonych przepisów, a dopiero w kolejnym kroku, w zależności od wyników tej analizy, rozważenie ewentualnych zmian” – czytamy w liście z 9 marca sygnowanym przez wiceprezesa ZPP Jakuba Bińkowskiego. 

Czytaj więcej

Ministerstwo chce podatku od wkładów do e-papierosów

Projekt ustawy zdrowotno-tytoniowej znalazł się wśród siedmiu innych projektów aktów prawnych, których dotyczył wspólny apel aż 37 organizacji z polskiego sektora rolno-spożywczego. Domagały się one ustanowienia „dwuletniego moratorium legislacyjnego na nowe ustawy i rozporządzenia, które mogą prowadzić do wzrostu kosztów, obciążeń administracyjnych lub ryzyk inwestycyjnych w polskim rolnictwie oraz sektorze rolno-spożywczym”. Miałoby to zapewnić stabilność otoczenia prawnego i umożliwić temu sektorowi skuteczną adaptację do obowiązujących regulacji oraz wzmocnić konkurencyjność polskiej żywności na rynku krajowym i międzynarodowym.

Sygnatariusze zwracają uwagę, że w obecnym czasie stabilizacja otoczenia prawnego nabiera szczególnego znaczenia w kontekście zawieranych przez polski rząd międzynarodowych umów handlowych. Zauważają, że umowy te liberalizują handel, ale też – zwiększają presję cenową na europejskich producentów. „Podobne ryzyka, jak w przypadku oprotestowanej przez polski rząd umowy UE-Mercosur, wiążą się m.in. z negocjacjami i wdrożeniem umowy UE-Meksyk oraz ze zmianami w relacjach handlowych z Ukrainą” – zauważają przedstawiciele branży. Wśród organizacji, które podpisały apel są m.in. Polska Federacja Producentów Żywności, Krajowa Rada Izb Rolniczych i Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych.

Resort rolnictwa: zmiany są zbyt szybkie

W samym rządzie nie było jednomyślności w sprawie projektu. Zastrzeżenia zgłaszało przede wszystkim Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Zresztą już nawet po zakończeniu rządowych prac nad projektem resort ten wciąż wyraża stanowisko wspierające plantatorów tytoniu. Świadczy o tym choćby pismo wiceminister Małgorzaty Gromadzkiej do rolniczych związków zawodowych z 13 marca. Zauważa ona, że polski tytoń jest wykorzystywany do produkcji papierosów oraz podgrzewanych wyrobów tytoniowych i polscy plantatorzy wiążą swoją przyszłość z produkcją takich wyrobów. Sygnalizuje też, że wprowadzanie w stosunkowo krótkim czasie licznych zmian przepisów dotyczących sektora tytoniowego powoduje dużą niepewność dla przedsiębiorców, a także plantatorów tytoniu.

Reklama
Reklama

Wiceminister zapewniła też, że jej resort przekazuje do Ministerstwa Finansów obawy sektora uprawy tytoniu wobec proponowanych zmian przepisów dyrektywy akcyzowej 2011/64/UE, które dotyczą m.in. uznania surowca tytoniowego za towar akcyzowy, włączenia go do europejskiego systemu monitorowania przewozu EMCS oraz podwyżek stawek akcyzy na wyroby tytoniowe.

Posłowie: jeśli są kontrowersje, warto rozmawiać

Czy są szanse na wspólne obrady różnych komisji sejmowych nad projektem nr 2362? Na razie skierowano go do pierwszego czytania w komisji zdrowia.

Zapytani o ten projekt parlamentarzyści przyznają zgodnie, że regulacje działające na rzecz poprawy zdrowia, zwłaszcza młodzieży, są zawsze godne poparcia. Jak zauważa Janusz Cichoń (KO), przewodniczący komisji finansów publicznych, jeśli projekt nowego prawa pogarsza sytuację jakiejś grupy obywateli, trzeba ją zidentyfikować i podjąć rozmowy. – Zawsze trzeba dążyć do zrównoważenia kosztów i korzyści – powiedział „Rzeczpospolitej” Janusz Cichoń. 

Z kolei poseł Rafał Kasprzyk z Klubu Parlamentarnego Centrum zauważa, że powołanie multidyscyplinarnego gremium, jakim byłyby połączone komisje, mogłoby mieć uzasadnienie. – Żeby jednak miało to sens, należałoby zakreślić takiemu gremium konkretny, niezbyt odległy termin na przedstawienie sprawozdania, aby prace nie przeciągały się bez końca – proponuje Kasprzyk.

Szara strefa
Nie powiększajmy nielegalnego rynku tytoniowego

Krajowa Izba Gospodarcza w swoim stanowisku złożonym doSejmu w sprawie projektu nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia przednastępstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, apeluje o wszechstronnezajęcie się sprawą i przytacza dane o szarej strefie. Według KIG, może onajeszcze się powiększyć w wyniku wprowadzania zakazów sprzedaży wyrobówtytoniowych. Według Izby:
• wolumen sprzedanych nielegalnie papierosów w Polsce took. 1,85 mld sztuk rocznie – jeden z najwyższych w UE;
• w pierwszym kwartale 2025 r. sprzedaż nielegalnychwyrobów tytoniowych wyniosła 15 proc. w przypadku tradycyjnych papierosów i 19proc. dla podgrzewanych wyrobów tytoniowych;
• w 2024 r. ubytki dochodów publicznych wynikające znielegalnego obrotu wyrobami tytoniowymi i nikotynowymi przekroczyły 1,3 mld złw porównaniu z 2022 r.
 

 

Reklama
Reklama
Spadki i darowizny
Dziedziczenie nieruchomości trochę prostsze. Nowe przepisy już obowiązują
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Prawo w Polsce
Zwycięstwo par jednopłciowych w NSA. Co czeka polskie urzędy?
Prawo w Polsce
Nowe zasady użytkowania kominków. W których regionach obowiązują ograniczenia?
Spadki i darowizny
Sprzedał mieszkanie zmarłej i musi się z tego rozliczyć
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama