Sprawa dotyczy reportażu Dominiki Ziółkowskiej, który został wyemitowany w „Faktach” 14 marca. Był on poświęcony rynkowi nieruchomości i temu, z jakimi trudnościami mierzą się obecnie młodzi Polacy, którzy chcą kupić mieszkanie. Tuż po jego emisji w mediach społecznościowych wybuchła burza. Internauci szybko odkryli, że kobieta, która wraz z mężem opowiada w reportażu o poszukiwaniu mieszkania na targach nieruchomości, w rzeczywistości pracuje u jednego z deweloperów. Finalnie w związku z materiałem do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęło ponad 200 skarg.

Czytaj więcej

Nowa moneta NBP jest warta 25 razy więcej niż nominał. Sprzedaż rusza za 2 dni

KRRiT odpowiada na skargi. Podjęto czynności wyjaśniające

Jak informuje portal Wirtualnemedia.pl, osoby, które złożyły skargi, otrzymały w zeszłym tygodniu pismo przedstawiające decyzje podjęte przez szefową KRRiT w sprawie materiału dziennikarki TVN. Jednym z zarzutów było nieujawnienie zawodowych powiązań kobiety przedstawionej jako osoba zainteresowana zakupem mieszkania. Tymczasem rozmówczyni pracowała w firmie Dekpol Deweloper i była związana z branżą. Zdaniem KRRiT reporterka powinna była zweryfikować tę informację i uwzględnić ją w materiale. W związku z tym Rada uznała, że Dominika Ziółkowska nie dochowała należytej staranności.

Zastrzeżenia dotyczyły również Jakuba Gorazdowskiego, przedstawionego w reportażu jako reprezentanta „Instytutu Dewelopera”. Według regulatora podmiot ten nie figuruje w bazach CEIDG ani KRS i powołanie się na takie źródło również dowodzi braku dziennikarskiej staranności.

Czytaj więcej

IMGW podał prognozy na zimę. Listopad i grudzień będą inne niż zwykle

KRRiT: Reportaż promuje interesy banków i deweloperów

Rada zakwestionowała też zestawienie w materiale danych o wzrostach cen mieszkań, które przekraczają 8 proc., z wypowiedziami o dostępności lokali i możliwości negocjowania upustów. W jej ocenie mogło to sugerować, że sytuacja, jaka obecnie panuje na rynku jest korzystna, ale wkrótce może się to zmienić. Przewodnicząca uznała również, że reportaż promował w rzeczywistości interesy banków i deweloperów, pomijając ryzyko kredytowe i związane z zakupem nieruchomości. Materiał został oceniony jako nierzetelny i nieobiektywny, a tym samym sprzeczny z obowiązkami, jakie wynikają z Prawa prasowego oraz z interesami odbiorców.

Jak podaje Wirtualnemedia.pl, przewodnicząca KRRiT wezwała TVN do zachowania najwyższej staranności i rzetelności podczas przygotowywania materiałów. Teraz stacja musi odnieść się do zarzutów. Ma 14 dni od momentu otrzymania pisma na przekazanie Radzie informacji o wdrożonych procedurach, mających na celu wyeliminowanie podobnych uchybień w przyszłości.