Jak informuje Onet, kobieta została już skazana, duchowny czeka na wyrok.
Mieszkańcy Kurowa wspominają proboszcza mówiąc o kłopotach z alkoholem, ale też umiejętnościach organizacyjnych.
"Dałeś się poznać jako wszechstronny, dynamiczny Kapłan, inicjator wielu pomysłów, budowniczy, dobry strateg, ciekawy świata pielgrzym, znający historię kustosz zabytkowej parafii, dyplomata, podtrzymujący międzynarodowe stosunki państwowe i ekumeniczne więzi religijne. Dzięki Tobie, parafia w Kurowie stała się rozpoznawalna" - napisano w lokalnym kwartalniku.
Grażyna S. pracowała jako kierowniczka sklepu, przez rok była też sołtysem w jednej z okolicznych wsi.
Czytaj także: Tomasz Pietryga o pedofilii w Kościele katolickim: Sumienie równie ważne jak kodeks karny
Podczas posługi Wiesława C. w Kurowie, w latach 2016-2019 dochodziło do przestępstw z udziałem jego oraz Grażyny S. Według śledczych ksiądz wysyłał dziewczynce poniżej 15. roku życia MMS-y, na których znajdowały się jego nagie zdjęcia. W prywatnych wiadomościach SMS proponował jej również seks.
O wszystkim wiedziała matka dziewczynki - Grażyna S. Kobieta nie tylko akceptowała ten proceder, ale również "utrwalała treści pornograficzne z udziałem małoletniej córki". Śledztwo wykazało, że kobieta wykonywała córce nagie zdjęcia w wyzywających pozach. Następnie wysyłała je duchownemu z telefonu córki. Niektóre zdjęcia trafiały na stronę internetową.
Jak informuje Onet, kuria miała dowiedzieć się o sprawie w marcu 2019 r. Niedługo po tych doniesieniach Wiesław C. został odwołany z funkcji proboszcza. W lipcu 2019 r. ksiądz i matka dziewczynki zostali aresztowani.
24 lipca 2020 zapadł wyrok sprawie Grażyny S. Kobieta dobrowolnie poddała się karze. Sąd skazał ją na 2 lata i 10 miesięcy pozbawienia wolności oraz zakazał jej kontaktowania się z księdzem przez 4 lata. Jak podaje onet, wyrok ten nie jest jeszcze prawomocny.
Z kolei sprawę księdza Wiesława C. ciągle bada puławski sąd. Nie ma jeszcze wyznaczonego nowego terminu rozprawy. Podobnie jak w przypadku Grażyny S., księdzu grozi kara 10 lat więzienia. Dopiero kiedy to postępowanie zostanie zakończone, swoje własne rozpocznie Kościół.
Czytaj więcej na onet.pl