Do ataku z użyciem 15-centymetrowego noża doszło w czwartek ok. godz. 18. Napastnik wszedł do szpitala, a następnie na II piętro, do oddziału gastrologiczno-wewnętrznego, gdzie naciskał na klamki i próbował dostać się do różnych pomieszczeń. W pewnym momencie wyciągnął nóż i zaczął atakować przypadkowo napotkane osoby. Zranił dwie pacjentki. Interweniowali członkowie personelu medycznego – pielęgniarka oraz lekarz. Oni także odnieśli obrażenia.

Napastnik został obezwładniony przez poszkodowanego lekarza, a następnie przekazany wezwanym funkcjonariuszom policji. Podczas wczorajszej konferencji prasowej ordynator oddziału chirurgii Artur Ploch powiedział, że nóż użyty do ataku miał kilkadziesiąt centymetrów.

Czytaj więcej

Atak nożownika w szpitalu w Jastrzębiu-Zdroju. Ranne cztery osoby

Nożownikowi z Jastrzębia-Zdroju grozi nawet dożywocie

W piątek 19-latka doprowadzono do Prokuratury Rejonowej w Jastrzębiu-Zdroju. Prokurator Jacek Rzeszowski poinformował, że przedstawiono mu zarzut usiłowania zabójstwa czterech osób, za co grozi od ośmiu lat do dożywotniego pozbawienia wolności.

– Podczas przesłuchania podejrzany odmówił składania wyjaśnień. Nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów – powiedział prok. Jacek Rzeszowski. Dodał, że jeszcze w piątek śledczy zamierzają złożyć wniosek o tymczasowe aresztowanie 19-latka.

Zatrzymany 19-latek to Polak Damian B., mieszkaniec Jastrzębia-Zdroju. Nie był wcześniej karany. Wykluczono, aby w momencie ataku znajdował się pod wpływem alkoholu. Według wstępnych badań znajdował się pod wpływem narkotyków. Mają to potwierdzić badania krwi.

– Mężczyzna nie był w przeszłości leczony na tym oddziale. Okoliczności wskazują, że nie znał, a najprawdopodobniej nigdy nie widział pokrzywdzonych. Były to zupełnie przypadkowe osoby – powiedział prok. Jacek Rzeszowski. Dodał, że śledczy nie mają wiedzy, aby na tym oddziale leczony był ktoś z bliskich 19-latka.

Poinformował, że śledczy zabezpieczyli nagrania ze szpitalnego monitoringu, przeszukali mieszkanie 19-latka i prowadzą kolejne czynności, m.in. przesłuchania świadków ataku.

Czytaj więcej

Nożownik z krakowskiego szpitala uniknie więzienia? Prokuratura szykuje wniosek

Zranieni przez nożownika są w stabilnym stanie 

Dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Jastrzębiu-Zdroju Robert Ostrowski poinformował, że napastnika obezwładnił i przytrzymał do przyjazdu służb lekarz, który został poszkodowany. – Wykazał się bohaterskim czynem – podkreślił.

Troje poszkodowanych – lekarz i dwie pacjentki – doznało ran kłutych klatki piersiowej. Ponadto jedna z pacjentek doznała obrażeń szyi i przeszła operację. Ich stan medycy określili jako stabilny. Poszkodowana pielęgniarka, która doznała obrażeń ręki, wróciła do domu.

Apel o zaprzestanie hejtu na pracowników służby zdrowia

„Atak nożownika na medyków w Jastrzębiu-Zdroju powinien dać do myślenia tym, którzy dla swoich partykularnych politycznych interesów wzniecają falę nienawiści do pracowników służby zdrowia. Opamiętajcie się!” – zaapelował w mediach społecznościowych Marcin Kierwiński, szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Ministerstwo Zdrowia wydało oświadczenie, w którym podkreśliło, że priorytetem jest ratowanie życia i zdrowia osób poszkodowanych w ataku. Zapewniło, że resort i śląski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia są w stałym kontakcie z urzędem wojewódzkim, dyrekcją szpitala oraz służbami. 

Przypomnijmy, że na początku czerwca Komenda Powiatowa Policji w Raciborzu poinformowała o 71-letnim mężczyźnie, który groził nożem personelowi lokalnego szpitala. Jak ustalono, był on pacjentem, któremu personel zwrócił uwagę na niestosowne zachowanie. Wówczas wyjął nóż i zaczął grozić lekarzom oraz pielęgniarkom. Mężczyzna został zatrzymany. Przedstawiono mu zarzut kierowania gróźb karalnych wobec personelu medycznego. Objęto go dozorem policyjnym.