Majątek posła Mejzy: prokuratura wszczęła śledztwo

Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze wszczęła śledztwo ws. nieprawidłowości w oświadczeniu majątkowym posła PiS Łukasza Mejzy. Parlamentarzysta nie umieścił w nim informacji o wartym 500 tys. zł mieszkaniu.

Publikacja: 20.12.2023 13:09

Poseł PiS Łukasz Mejza podczas uroczystości wręczenia nowym posłom Sejmu X kadencji zaświadczeń o wy

Poseł PiS Łukasz Mejza podczas uroczystości wręczenia nowym posłom Sejmu X kadencji zaświadczeń o wyborze

Foto: PAP/Marcin Obara

Jak donosiła Wirtualna Polska, o 59-metrowym mieszkaniu informował sam poseł Mejza w poprzednio składanych oświadczeniach majątkowych. Wyceniał je na pięćset tysięcy złotych. Dziennikarze WP sprawdzili, że wciąż jest właścicielem tego lokalu i zawiadomili zielonogórską prokuraturę.

Zgodnie z przepisami o wykonywaniu mandatu, posłowie i senatorowie są obowiązani do złożenia oświadczenia o swoim stanie majątkowym (dotyczy to majątku odrębnego oraz  objętego małżeńską wspólnością majątkową). Oświadczenie musi zawierać  informacje m.in. o zasobach pieniężnych, nieruchomościach,  udziałach i akcjach, kredytach, a także prowadzonej działalności gospodarczej.

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: AI w kampanii Łukasza Mejzy: innowacja czy dezinformacja?

W swoim oświadczeniu złożonym 13 listopada br., czyli na początku nowej kadencji Sejmu, Łukasz Mejza wymienił m.in. 180 tys. zł kredytu na mieszkanie, ale informację o posiadaniu mieszkania pominął.

Niezłożenie oświadczenia o stanie majątkowym powoduje odpowiedzialność regulaminową posła oraz utratę, do czasu złożenia oświadczenia, prawa do uposażenia. Ale nie tylko. Podanie nieprawdy lub zatajenie prawdy w oświadczeniu o stanie majątkowym skutkuje odpowiedzialnością karną.

- Przestępstwo to jest zagrożone karą od sześciu miesięcy do ośmiu lat — powiedziała prok. Ewa Antonowicz, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze. 

Jak informuje Wirtualna Polska, Łukasz Mejza nie odpowiedział na prośbę o skomentowanie tematu, ale po publikacji wysłał do kancelarii marszałka Sejmu korektę swojego oświadczenia majątkowego, w której dodał mieszkanie. Na stronie internetowej nadal widnieje oświadczenie bez informacji o mieszkaniu.

Czytaj więcej

Łukasz Mejza dostał się do Sejmu. Za jego sukcesem miała stać siatka fikcyjnych kont w internecie

Jak donosiła Wirtualna Polska, o 59-metrowym mieszkaniu informował sam poseł Mejza w poprzednio składanych oświadczeniach majątkowych. Wyceniał je na pięćset tysięcy złotych. Dziennikarze WP sprawdzili, że wciąż jest właścicielem tego lokalu i zawiadomili zielonogórską prokuraturę.

Zgodnie z przepisami o wykonywaniu mandatu, posłowie i senatorowie są obowiązani do złożenia oświadczenia o swoim stanie majątkowym (dotyczy to majątku odrębnego oraz  objętego małżeńską wspólnością majątkową). Oświadczenie musi zawierać  informacje m.in. o zasobach pieniężnych, nieruchomościach,  udziałach i akcjach, kredytach, a także prowadzonej działalności gospodarczej.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Trybunał: nabyli działkę bez zgody ministra, umowa nieważna
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Praca, Emerytury i renty
Czy każdy górnik może mieć górniczą emeryturę? Ważny wyrok SN
Prawo karne
Kłopoty żony Macieja Wąsika. "To represje"
Sądy i trybunały
Czy frankowicze doczekają się uchwały Sądu Najwyższego?
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona