Onet sprawdził z czego wynika odwieczny konflikt kierowców i rowerzystów. Poproszono również ekspertów, by określili siedem grzechów głównych każdej z tych grup.

Tylko w ubiegłym roku doszło do prawie 4,5 tys. wypadków drogowych z udziałem rowerzystów.

Zarówno kierowcy samochodów, jak i miłośnicy jednośladów, od lat nie darzą się zbyt dużą sympatią wobec siebie i wciąż często pozostają w konflikcie.

Ci pierwsi nie zawsze uważają rowerzystów za pełnoprawnych użytkowników dróg, a ci drudzy stoją na stanowisku, że powinni mieć większe ulgi, bo są niechronionymi uczestnikami ruchu.

By znaleźć przyczyny tego konfliktu, poprosiliśmy ekspertów z obu tych grup, aby wypunktowali siedem grzechów głównych przedstawicieli tego drugiego środowiska.

O przewinieniach kierowców opowiedział nam Marcin Hyła, prezes Stowarzyszenia Miasta dla Rowerów, a największe błędy miłośników jazdy jednośladami wyliczył Andrzej Łukasik, prezes Polskiego Towarzystwa Kierowców.

W wakacje częściej jeździmy rowerami, sprzyja temu pogoda, a poza tym - to coraz popularniejsza forma spędzania wolnego czasu i zwiedzania różnych miejsc. Poza tym wiele osób przesiadło się na jednoślady w związku z epidemią koronawirusa, rezygnując np. z komunikacji miejskiej, w której ryzyko zarażenia jest większe. Z tego samego powodu częściej jeździmy samochodami. W związku z zagrożeniem COVID-19 ten rodzaj transportu jest coraz popularniejszy w drodze na urlop.

Zobacz główne grzechy rowerzystów i kierowców