Reklama

Do CEPiK będą trafiać coraz wrażliwsze informacje o kierowcach

Do centralnej ewidencji będą trafiać coraz wrażliwsze informacje o kierowcach samochodów.

Aktualizacja: 19.12.2017 16:45 Publikacja: 19.12.2017 16:36

Do CEPiK będą trafiać coraz wrażliwsze informacje o kierowcach

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Lokaj

Dopiero od 13 listopada częściowo funkcjonuje zmodyfikowana Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców, a rząd już przygotowuje przepisy mające ją zmienić. Planuje rozszerzenie zakresu informacji personalnych gromadzonych w ewidencji.

W połączeniu z gromadzonymi już informacjami o właścicielach i posiadaczach pojazdów nowe dane spowodują, że powstanie jeden ogromny superrejestr, w którym znajdzie się zdecydowana większość mieszkańców Polski powyżej 14. roku życia (od tego wieku można mieć pierwsze prawo jazdy). Uzasadnienie projektu mówi, iż w ten sposób nastąpi „zapewnienie kompletności danych gromadzonych na poziomie centralnym". Dane te będą nie tylko kompletne, ale i podlegające bardzo szerokiemu rozpowszechnianiu.

Certyfikowane stacje

Po wrześniowej nowelizacji ustawy o ruchu drogowym ustalono kolejne etapy wdrażania systemu. Od 13 listopada trafiają tam też informacje ze stacji kontroli pojazdów (jest ich w Polsce 4,7 tys.) o pozytywnych i negatywnych wynikach badań technicznych. Urzędy rejestrujące samochody mają do nich stały dostęp. Dlatego stacje kontroli pojazdów musiały zainstalować nowe oprogramowanie i uzyskać z resortu cyfryzacji dwa rodzaje certyfikatów bezpieczeństwa.

To nie koniec zmian w CEPiK, bo wkrótce system będzie wiedział o nas jeszcze więcej. Uruchomienie kolejnej fazy zaplanowano na 2018 r. CEPiK zacznie ewidencjonować wszystkich posiadaczy kart parkingowych (przysługujących osobom niepełnosprawnym). Wpadną tam też informacje ważne dla potencjalnych nabywców, np. o zajęciu komorniczym auta lub objęciu go zabezpieczeniem majątkowym.

Trwają prace nad dużym rozszerzeniem systemu o nowe informacje – i to mające charakter personalny. W Ministerstwie Cyfryzacji powstał projekt kolejnej nowelizacji ustawy o ruchu drogowym. Przewiduje, że do centralnej ewidencji kierowców zostaną włączone dane (imiona, nazwiska, adresy, PESEL) wszystkich osób i jednostek uczestniczących w procesie nabywania uprawnień do prowadzenia pojazdów.

Reklama
Reklama

Na co choruje kierowca

To ogromnie szeroka kategoria. Obejmuje zarówno tych, którzy przystępują do egzaminu na prawo jazdy, jak i pracowników wszystkich ośrodków szkolenia. W projekcie napisano, że będą to m.in. informacje o „instruktorach, wykładowcach, egzaminatorach, lekarzach, psychologach, ośrodkach szkolenia kierowców, pracowniach psychologicznych". Gromadzone mają być też orzeczenia lekarskie i psychologiczne dotyczące kierowców.

W CEPiK 2.0 znajdą się też informacje o wszelkich zakazach prowadzenia pojazdów orzeczonych wobec kierowców – nie tylko w wyniku wyroku sądowego, lecz także i będących środkiem resocjalizacyjnym, zabezpieczającym czy prewencyjnym. Będą też dane o osobach łamiących przepisy ruchu drogowego, ich wyrokach i mandatach.

Eksperci się obawiają, czy np. w ogniu walki przedwyborczej do mediów nie wypłynie informacja, iż któryś z kandydatów dopuścił się wykroczeń drogowych, miał kiedyś zakaz prowadzenia samochodu czy musiał poddać się badaniu psychologicznemu, by odzyskać prawo jazdy (co w niektórych przypadkach jest wymagane prawem). Szczególnie wrażliwe są dane o leczeniu, którego ubocznym skutkiem były ograniczenia w możliwości prowadzenia pojazdów.

Superrejestr o wszystkich

Zgodnie z przepisami ustawy o ruchu drogowym i rozporządzeniami ministra spraw wewnętrznych i administracji, do korzystania z centralnej ewidencji upoważnione są 24 najrozmaitsze urzędy i instytucje – od Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencji Wywiadu przez kilka ministerstw, policję, prokuraturę i sądy aż po Żandarmerię Wojskową. Dane CEPiK 2.0 mogą być także udostępniane „innym podmiotom niż wymienione, jeżeli wykażą swój uzasadniony interes".

CEPiK działa w Polsce niemal 20 lat. Prace koncepcyjne ruszyły w 1999 r., pierwsza wersja CEPiK 1.0, była wdrażana od 2004 r. – stopniowo i z kłopotami, jak dziś druga wersja. Wtedy uruchamiała ją firma z RPA, stosująca w Polsce rozwiązania zaczerpnięte z Zambii.

W 2013 r. rząd postanowił zmodernizować cały system, by działał szybciej, gromadził więcej informacji, przekazywał je większej liczbie instytucji i urzędów i stał się powszechniejszy. Start nowej wersji zaplanowano na 2016 r.

Reklama
Reklama

Po wyborach w 2015 r. miał się tym zająć Centralny Ośrodek Informatyki podlegający ministrowi cyfryzacji. Nie potrafiono sobie jednak poradzić z uruchomieniem systemu. W rezultacie kierownictwo COI zostało zwolnione, a start CEPiK 2.0 przesunięto na początek 2017 r., ale były kolejne opóźnienia.

Przed 13 listopada w ewidencji gromadzono m.in. dane o dokumentach pojazdu, jego marce, modelu, rozmiarach, pojemności i mocy silnika, polisach OC, datach badań technicznych, stanie licznika, zmianach rejestracji i adresach posiadaczy pojazdu oraz danych o ich uprawnieniach (w tym wyrokach, które je ograniczają) – około 30 rodzajów informacji o kierowcach i ich pojazdach.

Jeszcze nie wiadomo, kiedy projekt nowelizacji ustawy o ruchu drogowym trafi pod obrady Rady Ministrów. ?

Etap legislacyjny: prace w resorcie cyfryzacji

Prawo karne
Prokurator krajowy o śledztwach ws. Ziobry, Romanowskiego i dywersji
Konsumenci
Nowy wyrok TSUE ws. frankowiczów. „Powinien mieć znaczenie dla tysięcy spraw”
Nieruchomości
To już pewne: dziedziczenia nieruchomości z prostszymi formalnościami
Praca, Emerytury i renty
O tym zasiłku mało kto wie. Wypłaca go MOPS niezależnie od dochodu
Nieruchomości
Co ze słupami na prywatnych działkach po wyroku TK? Prawnik wyjaśnia
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama