- Niestety na polskich drogach nie jest bezpiecznie – stwierdziła w piątkowym programie #RZECZoPRAWIE Klaudia Podkalicka, kierowca rajdowy.
- Bezpieczniej czuję się na torze wyścigowym niż na drodze. Tam kierowcy mają większe umiejętności a auta są sprawdzane. Będąc na drodze nigdy nie wiem kto siedzi w drugim samochodzie. Być może jest to osoba pod wpływem alkoholu czy środków odurzających – dodała.
Zdaniem gościa programu w Polsce edukacja nauki jazdy cały czas kuleje. Nacisk kładzie się na to, żeby zdać jak najszybciej a prawda jest taka, że z kursów niewiele wynosimy.
- Jesteśmy samoukami. Odbieramy prawo jazdy, wyjeżdżamy na ulicę i dopiero zaczynamy się uczyć – powiedziała Podkalicka.
- Rodzice wybierając kurs nauki jazdy nie powinni sugerować się ceną, ale również tym czy szkoła jest w stanie dobrze nauczyć, czy ma odpowiednich instruktorów oraz wymagane certyfikaty - zaznaczyła Podkalicka. - Warto zagłębić się w opinie innych i niekoniecznie zwracać uwagę na zdawalność, bo to o niczym nie świadczy – dodała.
Jej zdaniem osoba, która nie zdała egzaminu powinna być ponownie przeszkolona.
Klaudia Podkalicka zapytana przez prowadzącą o sens fotoradarów na polskich drogach stwierdziła: na pewno w tych miejscach jest bezpieczniej. Jednak kierowcy widząc radar zwalniają, ale jak tylko go miną jest już wolność i wciskają pedał gazu.
- Jestem zwolenniczką, żeby dobrze uczyć kierowców a nie stawiać fotoradary – zaznaczyła.
- Zamiast szybkiej jazdy na drogach, polecałabym zawody amatorskie na torach wyścigowych – stwierdziła Podkalicka na koniec dzisiejszego programu.