- Od piątku, każdego dnia funkcjonariusze wystawiali po 1 600 mandatów - mówi Rzeczpospolitej Mariusz Ciarka z Komendy Głównej Policji.

Tak jak zapowiedział Adam Niedzielski, minister zdrowia, kolejny weekend po poluzowaniu obostrzeń odbył się pod kontrolą policji. W medialnych przekazach widać było tłumy, które ruszyły do najpopularniejszych polskich miejscowości. Zabrakło maseczek i wymaganych odległości – w wielu przypadkach dystansu nie było żadnego.

Czytaj też: Policja sypnęła mandatami za brak maseczek

Pierwsi chętni do wypoczynku przybywali już w piątek. Tego dnia policja wystawiła 1600 mandatów za brak maseczek lub odstępu i wysłała 130 wniosków o ukaranie do sądu. Dzień później (w sobotę) mandatów było 1600 i 175 wniosków o ukaranie. I niedziela – 1555 mandatów karnych i 168 wniosków o ukaranie.

– Mieliśmy mnóstwo interwencji związanych z najazdem turystów. Zaangażowane były wszystkie patrole - podaje policja.

Rząd nie wyklucza, że jeśli wzrośnie liczba zakażonych, możliwy jest powrót do obostrzeń.