Informacja została przekazana przez adwokata Romana Giertycha przy pomocy mediów społecznościowych. Polityk poinformował o otrzymaniu pisma z Sądu Rejonowego Warszawa- Śródmieście X Wydział Karny Sekcja Wykonawcza zgodnie z którym kara pozbawienia wolności na okres dwóch lat powinna zostać wykonana do końca dzisiejszego dnia.
Wyrok w sprawie Mariusza Kamińskiego oraz Macieja Wąsika zapadł 20 grudnia 2023 roku, a zgodnie z Regulaminem urzędowania sądów powszechnych:
§ 391.
1. Każde orzeczenie, które staje się wykonalne z chwilą uprawomocnienia, kieruje się do wykonania bezzwłocznie, lecz nie później niż 14 dni od daty uprawomocnienia lub od daty zwrotu akt sądowi pierwszej instancji. Postanowienia wydane w postępowaniu wykonawczym wykonalne z chwilą wydania należy skierować do wykonania w dniu ich wydania.
Oznacza to, że uprawomocniony wyrok należy skierować bezzwłocznie do wykonania, nie później niż 14 dni od daty uprawomocnienia się wyroku. W przypadku sprawy Kamińskiego i Wąsika termin ten mija 3 stycznia 2024 roku.
Politycy zostali skazani przez Sąd Okręgowy w Warszawie w tzw. aferze gruntowej z 2007 roku. To drugi wyrok w tej sprawie — pierwszy z nich zapadł w marcu 2015 roku. Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście skazał w I instancji byłego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego Mariusza Kamińskiego i jego b. zastępcę Macieja Wąsika na trzy lata więzienia, m.in. za przekroczenie uprawnień i nielegalne działania operacyjne CBA. Jednak zanim wyrok uprawomocnił się, prezydent Andrzej Duda skorzystał ze swojego prawa łaski.
Czytaj więcej
Były szef CBA, koordynator służb specjalnych i szef MSWiA w rządach PiS Mariusz Kamiński oraz jego były zastępca Maciej Wąsik zostali w środę skaza...
To wywołało wiele kontrowersji oraz dyskusji, ponieważ jak wskazywali eksperci prawo łaski może zostać użyte do osób skazanych prawomocnym wyrokiem. Mimo tego, skazani uniknęli odpowiedzialności i dalej prowadzili karierę polityczną.
Aktualny wyrok pozbawił byłego ministra i jego zastępcę mandatów poselskich, które uzyskali po ostatnich wyborach parlamentarnych. Postanowienie o wygaszeniu ich mandatów wydał marszałek Szymon Hołownia.
- Marszałek Sejmu nie miał innego wyjścia. Z mocy prawa mandaty, w przypadku prawomocnego wyroku, wygasają. Jeśli by tego nie zrobił sam naraziłby się na odpowiedzialność karną z artykułu 231 kodeksu karnego — tłumaczy "Rzeczpospolitej" prof. Zbigniew Ćwiąkalski.
Czytaj więcej
Byli szefowie CBA, muszą czekać na rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego. Od tego zależy czy nadal będą posłami i trafią za kratki. Od kary więzienia mo...