Reklama

Klauzule opt-out: paraliż ogarnia polskie szpitale

Lekarze wypowiadają klauzule opt-out. Placówki pracują w trybie awaryjnym, a niektóre wstrzymują przyjęcia.

Aktualizacja: 29.12.2017 09:29 Publikacja: 28.12.2017 18:17

Klauzule opt-out: paraliż ogarnia polskie szpitale

Foto: Fotorzepa, Robert Wójcik

Na trzy miesiące zawiesiła działalność izba przyjęć Beskidzkiego Centrum Onkologii w Bielsku-Białej. Pacjenci, oprócz rodzących, odsyłani są do innych placówek. W pobliskim Oleśnie na dwa tygodnie zamknięto oddział wewnętrzny. Brak lekarzy odczuwalny jest w całej Polsce, ale prawdziwe problemy zaczną się po 31 grudnia. Wówczas zakończy się okres wypowiedzenia klauzuli opt-out, która umożliwia lekarzom pracę powyżej 48 godzin w tygodniu i dyżurowanie nawet kilka dób z rzędu (48 godzin to dozwolona w Kodeksie pracy liczba godzin pracy wraz z nadgodzinami).

W Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie, gdzie klauzule wypowiedziało 104 na wszystkich 170 lekarzy, którzy te klauzule mieli, przesuwane są zabiegi planowe. – Pracujemy w trybie awaryjnym – przyznaje rzeczniczka placówki Natalia Adamska-Golińska. – Część operacji zaplanowanych na początek grudnia odbyła się przed świętami, inne są w grafiku na przyszły rok. Decyzję o ewentualnym przesunięciu zabiegu podejmuje lekarz prowadzący, a dzieci informowane są z wyprzedzeniem, tak by mogły czekać na zabieg w domu.

W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu, gdzie opt-out wypowiedziały 82 osoby, czyli ok. 20 proc. tamtejszych rezydentów, dziury w grafiku udaje się na razie załatać. – Ciągłość pracy szpitala nie jest zagrożona, bo to duża placówka, w której pracuje wielu lekarzy. Z pewnością trudniej jest w małych, gdzie lekarzy od dawna brakuje – mówi dyrektor wrocławskiej placówki Piotr Pobrotyn.

Jak informuje Ministerstwo Zdrowia, do 28 grudnia opt-out pozwalający na pracę powyżej ustalonych w kodeksie pracy 48 godzin w tygodniu złożyło 3528 lekarzy, w tym 1877 rezydentów. Porozumienie Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy uważa, że wypowiedzeń było co najmniej tysiąc więcej. – Jednak już tych 3,5 tys. lekarzy to nawet połowa tych, którzy mogli wypowiedzieć klauzulę. Zgodnie z rejestrem lekarzy Naczelnej Izby Lekarskiej w szpitalach pracuje obecnie 23 062 lekarzy, z których spora część zatrudniona jest na pół etatu, a blisko 75 proc. na umowy cywilnoprawne – tłumaczy dr Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

– To konsekwencja polityki ministra Radziwiłła polegającej na gaszeniu pożarów benzyną – ostrzega Maria Ochman, przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ Solidarność. I dodaje, że za chwilę dojdzie do sytuacji, w której szef resortu nie będzie mógł zrzucić odpowiedzialności na dyrektorów, samorządowców czy samych lekarzy.

Reklama
Reklama

Trwająca od listopada akcja wypowiadania klauzul opt-out to odpowiedź rezydentów, a później także specjalistów, na bierność resortu zdrowia, który nie tylko nie spełnił ich postulatów (zwiększenie nakładów na służbę zdrowia do 6,8 proc. PKB w ciągu trzech lat), ale wręcz oskarżył ich o narażanie zdrowia pacjentów.

– Postanowiliśmy dyżurować odpowiedzialnie, nie narażając zdrowia i życia – chorych i naszego własnego – zapewnia Damian Patecki, wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama