Mieszkający w Belfaście Gareth Lee - członek organizacji QueerSpace - zamówił w piekarni tort z postaciami Berta i Erniego z "Ulicy Sezamkowej". Ciasto miało także zawierać napis "wspierajcie małżeństwa gejów".

Piekarnia odmówiła jednak realizacji zamówienia, tłumacząc, iż jest "chrześcijańskim biznesem". 

Mężczyzna wystąpił z pozwem przeciwko piekarni i jej właścicielom. Sąd Okręgowy uznał, że odmowa wykonania tortu stanowiła bezpośrednią dyskryminację ze względu na orientację seksualną klienta.

Innego zdania był Sąd Najwyższy, który uchylił wyrok. Wskazano, iż nie była to bezpośrednia dyskryminacja.

Jak zauważono, właściciele piekarni nie odmówili realizacji zamówienia, ponieważ klient był gejem, ale dlatego, że nie chcieli promować przesłania, z którym głęboko się nie zgadzali.

W czwartek Europejski Trybunał Praw Człowieka zdecydował, że nie może przyjąć tej sprawy ze względów formalnych. Gareth Lee zwracając się do sądów brytyjskich ani razu nie odwołał się do treści Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. 

Czytaj więcej

ETPC: Polska nie musi uznawać zagranicznej umowy o surogację