Spis inwentarza nabiera znaczenia od zmiany prawa spadkowego przed kilku laty.Jako zasadę ustanowiła dziedziczenie z tzw. dobrodziejstwem inwentarza. Oznacza to, że spadkobierca odpowiada za długi tylko do wysokości czynnej spadku.
Spis inwentarza miewa znaczenie także gdy badany jest majątek dorobkowy, a nawet w sprawie o odszkodowanie ubezpieczeniowe.
Tak było w sprawie Beaty M. przeciwko zakładowi ubezpieczeń o odszkodowanie na podstawie art. 463 § 3 kodeksu cywilnego. Stanowi on, że sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego – tu na skutek wypadku – od sprawcy stosowne odszkodowanie, jeżeli wskutek jego śmierci znacznie się pogorszyła ich sytuacja życiowa. Dla ustalenia skali pogorszenia miała znaczenie wysokość spadku, jaki po tej śmierci odziedziczyła.
Czytaj także:
Dziedziczenie długów – czyli wszystko co musisz wiedzieć o spadku z dobrodziejstwem inwentarza
Sąd pierwszej instancji zasądził jej 564 tys. zł, a Sąd Apelacyjny w Szczecinie obniżył tę kwotę o 115 tys. zł. Sądy ustaliły, że żona mogła liczyć na uzyskanie od męża, gdyby nie doszło do śmiertelnego wypadku, 670 tys. zł. Kwota ta została pomniejszona o przysporzenie w spadkobraniu po małżonku, ale wartość tego majątku SA ustalił na podstawie protokołu ze spisu inwentarza sporządzonego przez komornika na 462 tys. zł. Z tego wdowa dziedziczyła połowę (231 tys. zł), którą odjął od ustalonego odszkodowania.
Kobieta odwołała się do Sądu Najwyższego, wskazując, że SA do rozliczenia błędnie wziął cały majątek wspólny małżonków, a powinien pomniejszyć odszkodowanie tylko o przysługującą jej połowę. Wskazywała na to w apelacji, ale SA odmówił jej przesłuchania na tę okoliczność. Dopiero SN uwzględnił jej zarzut i nakazał SA ponowne rozpatrzenie sprawy.
– Spis inwentarza to dokument urzędowy sporządzany przez komornika, a nie przez osoby uczestniczące w tej czynności, i sprowadza się do przedstawienia składu majątku spadkowego wedle poczynionych przez komornika ustaleń. Nie ma jednak przeszkód prawnych do zaprzeczania prawdziwości dokumentu urzędowego. A jest ważny dla rozstrzygnięcia sprawy o należne powódce odszkodowanie – wskazał w uzasadnieniu wyroku sędzia SN Krzysztof Strzelczyk. – Tej oceny nie zmienia fakt, że spis inwentarza powstał także na podstawie zeznań powódki, które potwierdziła na piśmie.
– Zgadzam się ze stanowiskiem SN – mówi adwokat Stefan Zientek. – Sprawa jest ciekawa. Dotychczas nie było realnej możliwości podważania dokumentu urzędowego, a jest nim spis inwentarza. Ten przypadek wiele wniesie do praktyki, bez względu na to, jak sąd apelacyjny ostatecznie spór rozstrzygnie.
Sygnatura akt: II CSK 709/18