Ok. 700 studentów prawa z całej Polski wyjechało na Erasmusa. Na podium w wysyłaniu swoich studentów na zagraniczne uczelnie znalazły się wydziały prawa uniwersytetów: Warszawskiego, Jagiellońskiego i Adama Mickiewicza. Wydziały prawa nie ograniczają się jednak tylko do Starego Kontynentu.
Studia lub praktyki
Zainteresowanie wyjazdami jest duże. O możliwość spędzenia jednego lub dwóch semestrów w Hiszpanii, Włoszech, Niemczech czy Turcji toczy się zażarta walka – na jedno miejsce jest po kilku chętnych. Co skłania do wyjazdu za granicę?
– Program Erasmus daje możliwość poznania ludzi i życia w innym państwie – mówi Daria Golus, studentka Uniwersytetu Warszawskiego, studiująca obecnie w Holandii – Mój wybór padł na uczelnię w Rotterdamie, ponieważ jest to jedna z najlepszych szkół wyższych w Europie, z szeroką ofertą przedmiotów prawniczych.
Zagraniczny wyjazd często jest świetną okazją do skonfrontowania jakości nauczania.
– Sposób nauczania prawa w Holandii jest inny niż w Polsce. Nacisk stawiany jest na praktykę, a większość egzaminów polega na rozwiązywaniu kazusów – zauważa studentka.
Studenci w wyborze uniwersytetu kierują się też zainteresowaniami naukowymi, np. na brytyjskie uczelnie często decydują się osoby interesujące się anglosaską kulturą prawną. Innym powodem wyjazdu jest możliwość poznania obcojęzycznej, fachowej terminologii.
– Język prawniczy odbiega od potocznego i nic nie zastąpi w tym zakresie studiów na zagranicznej uczelni, szczególnie jeżeli chce się pracować w kancelarii obsługującej zagranicznych przedsiębiorców – zauważa Piotr Gruszka, student Uniwersytetu Jagiellońskiego, który na Erasmusa wybiera się do Berlina. – W trakcie swojego wyjazdu chcę poznać niemieckie prawo gospodarcze i podatkowe.
Program Erasmus to nie tylko możliwość studiowania w innym państwie. Pozwala też wyjechać na praktyki zagraniczne.
– Interesuję się ochroną praw człowieka, a w trakcie studiów pracowałem w studenckiej poradni prawnej. Naturalną kontynuacją moich zainteresowań była moja tegoroczna aplikacja na praktyki w Europejskiej Fundacji Praw Człowieka w Wilnie – mówi Michał Żłobecki, student UJ.
Nie tylko Erasmus
Uczelnie decydują się też na bilateralne wymiany z odległymi krajami. I tak studenci prawa z Uniwersytetu Warszawskiego mogą wyjechać np. do Izraela, Chile lub Chin. Warszawska uczelnia jako jedyna w Polsce organizuje wymianę z Państwem Środka.
– Chiny cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem ze strony naszych studentów. Mogą oni pojechać na pół roku do trzech największych chińskich uniwersytetów – tłumaczy Barbara Godlewska-Bujok z WPiA UW.
Innym zjawiskiem jest rozwijanie współpracy w ramach szkół prawa obcego. Uniwersytet Wrocławski, który prowadzi szkołę prawa rosyjskiego, zorganizował dla studentów wakacyjny wyjazd do Szkoły Prawa w Moskwie.