Nawet 150 nowych miejsc pracy dla zwalnianych pracowników tyskiej fabryki Fiat Auto Poland może powstać na terenie Krakowskiego Parku Technologicznego (KPT). Spotkanie przedstawicieli firm działających w specjalnej strefie ekonomicznej w Zatorze i Andrychowie, lokalnego samorządu oraz urzędów pracy zorganizowano z inicjatywy KPT. Około 20-25 proc. zwalnianych przez Fiata to mieszkańcy powiatów oświęcimskiego, wadowickiego oraz chrzanowskiego. - Chcielibyśmy zachęcić działające tam firmy do poszukiwania pracowników właśnie wśród odchodzących z fabryki aut. To wykwalifikowani robotnicy i średnia kadra – powiedział „Rz" Krzysztof Krzysztofiak, wiceprezes KPT.

Kolejną szansą dla zwalnianych z Fiata mają być nowe inwestycje, które pojawią się w strefie po decyzji Rady Ministrów z początku stycznia rozszerzającej granice KPT. – Będziemy wydawać zezwolenia także dla firm z branży motoryzacyjnej – zapowiada Krzysztofiak.

Fabryka Fiata w Tychach zwolni do końca kwartału prawie 1,5 tys. pracowników. To blisko jedna trzecia całej załogi, która jeszcze w końcu ubiegłego roku liczyła ok. 4,9 tys. osób. Powodem redukcji jest dramatyczny spadek produkcji – w ubiegłym roku nie przekroczyła nawet 350 tys. sztuk. A jak wynika z obecnych przewidywań rynkowych, w roku przyszłym spadnie poniżej 300 tys. Dla porównania, w najlepszym dla zakładu roku 2009 z taśm produkcyjnych zjechało ponad 600 tys. samochodów.

Fiat będzie wypłacał zwalnianym równowartość od 9 do 18 miesięcznych pensji. Faktyczna wysokość odpraw zależy od stażu pracownika. W dolnym progu znajdą się osoby pracujące w tyskiej fabryce mnie niż pięć lat. Im staż będzie dłuższy, tym odprawa wyższa. Średnia płaca w Tychach przekracza 4 tys. zł.

Związki wcześniej ustaliły kryteria dla osób chronionych przez zwolnieniem. Nie mogą być zwalniani pracownicy mający 56 i więcej lat, samotne matki wychowujące dzieci, jedyni żywiciele rodzin, pracujące w zakładzie małżeństwa czy osoby mające czworo lub więcej dzieci. O tym, kto jest zwalniany przesądza dokonywana okresowo ocena przydatności pracownika.

Redukcja produkcji i zatrudnienia w fabryce aut już uderzają w jej dostawców. Zwolnienie 120 pracowników zapowiedziała firma Johnson Controls z Bierunia, cięcia w etatach nastąpią także w Delfo POlska i DP Metal Processing. Szacuje się, że łączne redukcje zatrudnienia we wszystkich polskich spółkach włoskiego koncernu mogą sięgnąć nawet 4 tys. osób.