Najwięcej wniosków o 500+ wpłynęło do oddziałów ZUS w Lublinie, Rzeszowie i Gdańsku - informuje  Iwona Kowalska-Matis regionalny rzecznik prasowy ZUS na Dolnym Śląsku.

W całym kraju 500+ zostało już przyznane 231 605 osobom. ZUS wydał też nieco ponad 34 tys. decyzji odmownych. Główne przyczyny to brak niezdolności do samodzielnej egzystencji (75 proc.), przekroczenie kryterium dochodu, mieszkanie za granicą, przebywanie w zakładzie karnym lub wiek poniżej 18 lat.

Czytaj też: 500+ dla niepełnosprawnych i schorowanych seniorów - jak je zdobyć

- Z naszych statystyk wynika, że do tej pory najczęściej o dodatek wnioskowały osoby powyżej 75 lat i w wieku od 26-59 lat, przeważnie były to kobiety – mówi Iwona Kowalska-Matis. - Większość z osób, którym 500+ przyznaliśmy, bo aż 62 proc. otrzymuje wypłatę w pełnej wysokości, czyli 500 zł. – dodaje rzeczniczka.

Kwoty od 400 do 499 zł stanowią 8 proc. wypłacanych przez ZUS dodatków, a dodatek w przedziałach 300-399 zł i 200-299 zł otrzymuje po 9  proc. uprawnionych świadczeniobiorców.

Wnioski ZUS przyjmuje od 1 października 2019 r. Świadczenie przysługuje osobom, które ukończyły 18 lat i posiadają orzeczenie o niezdolności do samodzielnej egzystencji. Obecnie wypłacane jest w pełnej wysokości 500 złotych, jeżeli suma przysługujących danej osobie świadczeń z funduszy publicznych nie przekracza 1600 złotych.

- Obowiązuje tu zasada "złotówka za złotówkę", więc, jeśli ktoś ma dochód brutto w wysokości 1500 zł to dostanie 100 zł dodatku a nie 500. Świadczenie może być przyznane nawet w kwocie kilku złotych, jeżeli dana osoba osiąga dochód bliski 1600 zł – wyjaśnia Iwona Kowalska-Matis.

W związku z uchwaloną przez Sejm nowelizacją, która przewiduje że od marca 2020 r. emerytury i renty wzrosną o co najmniej 70 zł brutto i najniższe wyniosą 1200 zł brutto, próg dochodowy przy świadczeniu dla osób niesamodzielnych także wzrośnie - do 1700 złotych.