Polska Agencja Prasowa publikuje wypowiedź wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej Sebastiana Gajewskiego, że jego resort złożył już wniosek o wpisanie projektu drugiej waloryzacji do wykazu prac legislacyjnych i programowych rządu.
Jesień też z waloryzacją interwencyjną
- W projekcie zakładamy, że druga waloryzacja byłaby przeprowadzona we wrześniu. Oczywiście jest to waloryzacja, która ma charakter interwencyjny, czyli będzie uruchamiana, gdy inflacja za pierwsze półrocze przekroczy pewien poziom — powiedział wiceminister.
Zgodnie z umową koalicyjną obecnego rządu, druga waloryzacja ma być przeprowadzona, jeśli inflacja przekraczać będzie 5 proc.
Inflacja emerycka, na podstawie której rząd waloryzuje świadczenia dla seniorów, może czasami różnić się od inflacji ogólnej, bo uwzględnia ona koszyk produktów i usług, z jakich korzystają seniorzy. Rzadko jednak jest niższa niż inflacja podstawowa.
Czytaj więcej
Waloryzacja emerytur i rent w 2024 znów będzie wysoka, choć niższa niż ta przed rokiem. Świadczenia wzrosną od marca br. o 12,12 proc.
Nie tylko waloryzacja dla emerytów
Przypomnijmy, że pierwsza waloryzacja świadczeń emerytalnych i rentowych nastąpi tradycyjnie w marcu. Wzrosną one o 12,12 proc. Tym samym najniższa emerytura, renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, renta rodzinna i renta socjalna wzrośnie o 192,52 zł i wyniesie 1780,96 zł.
Oprócz tego emeryci i renciści nadal mogą liczyć na dodatkowe świadczenia: trzynastkę i czternastkę. Wysokość 13. emerytury jest ustalana na podstawie wysokości minimalnej emerytury. Czyli wyniesie 1780,96 zł brutto (od tej kwoty ZUS pobierze zaliczkę na podatek dochodowy i potrąci składkę na ubezpieczenie zdrowotne 9 procent). Wszyscy uprawnieni dostaną tę samą kwotę, bez względu na wysokość dochodów.
ZUS wypłaci trzynastą emeryturę razem ze stałym świadczeniem emerytalnym/rentowym za kwiecień. To oznacza, że w kwietniu 2024 r. do kwoty stałej emerytury po marcowej podwyżce, doliczona zostanie kwota trzynastki - 1780,96 zł brutto.
Czternastka jest równa najniższej emeryturze, obowiązującej od 1 marca danego roku. Jednak nie wszyscy mogą liczyć na taką samą kwotę. W pełnej wysokości zostanie przyznana osobom, których wysokość comiesięcznych świadczeń nie przekracza 2900 zł brutto. Powyżej tej kwoty czternastka zostanie zmniejszana zgodnie z zasadą "złotówka za złotówkę". Jeśli próg 2900 zł brutto pozostanie bez zmian, to po marcowej waloryzacji z pewnością zmniejszy się grono osób, które otrzymają pełną czternastkę. Ze świadczenia zostanie też pobrana składka zdrowotna w wysokości 9 proc. oraz podatek dochodowy od osób fizycznych.