Reklama
Rozwiń
Reklama

Za pracę w NRD tylko polska emerytura

Osoby, które pracowały w czasach PRL w NRD i tam płaciły składki, nie mogą liczyć na niemiecką emeryturę.

Aktualizacja: 25.01.2016 18:48 Publikacja: 25.01.2016 16:25

Za pracę w NRD tylko polska emerytura

Foto: 123RF

Polacy, którzy w latach 70. i 80. pracowali na kontraktach w NRD i osiągają teraz uprawnienia emerytalne, gorzko się rozczarowują. Okazuje się, że nie przysługuje im w części emerytura niemiecka, choć tam płacili składki ubezpieczeniowe. Niemiecki organ rentowy (Deutsche Rentenversicherung Bund) odrzuca ich roszczenia i kieruje do polskiego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Problem może dotyczyć tysięcy polskich pracowników.

Pokrzywdzeni na kontraktach...

Według polskiego ZUS problem z naliczaniem emerytury dotyczy dwóch grup obywateli polskich. Pierwsi to ci, którzy na podstawie indywidualnego kontraktu (umowy) z pracodawcą niemieckim byli zatrudnieni na terytorium NRD, a także pracownicy polskich przedsiębiorstw delegowani do pracy tymczasowej (umowa z 13 lipca 1957 r. pomiędzy PRL a NRD). Drudzy to Polacy, którzy byli zatrudnieni w przedsiębiorstwach NRD na podstawie zezwolenia na podjęcie pracy (głównie mieszkający w strefach przygranicznych (umowa z 5 września 1988 r. o współpracy w dziedzinie zatrudnienia polskich pracowników w przedsiębiorstwach NRD).

Dziś okazuje się, że choć obowiązek ubezpieczenia i opłacania składek na ubezpieczenie pracowników pierwszej grupy, głównie pracowników kontraktowych, regulują przepisy państwa, na którego obszarze wykonywane jest zatrudnienie, to w odniesieniu do pracowników wysłanych (delegowanych) obowiązek ten wykonywany jest zgodnie z przepisami państwa wysyłającego. W praktyce oznacza to, że renty i emerytury przyznaje instytucja ubezpieczeniowa państwa, na którego obszarze pracownik (ubezpieczony) mieszkał w dniu zgłoszenia wniosku o rentę lub emeryturę, w tym wypadku polski ZUS. Musi on tylko uwzględnić składki wpłacane do swojego niemieckiego odpowiednika.

Nie zmieniła tego ani umowa z 8 października 1990 r. między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec o zabezpieczeniu społecznym, ani unijne rozporządzenia (EWG) nr 1408/71. Zarówno umowa, jak i rozporządzenie gwarantują kontynuację wypłaty emerytur i rent przyznanych uprzednio na podstawie polsko-niemieckiej umowy z 13 lipca 1957 r. i na jej zasadach.

„Oznacza to, że okresy ubezpieczenia (zatrudnienia) przebyte na terytorium byłej NRD podlegały uwzględnieniu wyłącznie przez instytucję państwa zamieszkania, która to instytucja przejmuje finansowanie okresów ubezpieczenia przebytych w drugim państwie-stronie umowy" – wyjaśnia ZUS.

Reklama
Reklama

...i wysłani z urzędu

Podobnie jest z drugą grupą pracowników, którzy pracowali w Niemczech na podstawie zezwolenia z polskiego urzędu pracy. Mimo że z ich pensji odprowadzane były składki do niemieckiego urzędu ubezpieczeniowego, nie mogą liczyć na niemiecką emeryturę. Dlaczego?

– Składki na ubezpieczenie społeczne polskich obywateli zatrudnionych w przedsiębiorstwach niemieckich na terytorium byłej NRD były odprowadzane do niemieckiej instytucji ubezpieczeniowej, która przekazywała na rzecz polskiej instytucji ubezpieczeniowej część uzyskanych składek, rekompensując w pewnym stopniu wydatki poniesione przez ZUS na wypłatę rent i emerytur za te okresy – wyjaśnia Radosław Milczarski, rzecznik ZUS.

I dodaje, że „zwrot kosztów poniesionych przez ZUS dokonywany był w formie ryczałtu określanego w drodze wzajemnych ustaleń rządowych, nie był to zwrot kosztów rzeczywistych, ponieważ przy ustalaniu jego wysokości uwzględniane były koszty świadczeń zdrowotnych i rzeczowych udzielanych – w przypadku choroby lub wypadku przy pracy – przez instytucję niemiecką".

Jest też kłopot z naliczaniem niemieckich składek na polską emeryturę.

– Z uwagi na sposób dokonywania rozliczeń na podstawie ww. polsko-niemieckich umów nie było można ustalić związku wysokości uzyskiwanych z NRD zwrotów za poszczególne okresy z podstawą wymiaru i wysokością składek na ubezpieczenie społeczne w Polsce w tym samym okresie – tłumaczy Milczarski. Polski ZUS do ustalenia podstawy wymiaru emerytury lub renty dla tych osób przyjmuje więc tzw. wynagrodzenie zastępcze. Przyjmuje się kwoty, od których za te okresy opłacono składkę na ubezpieczenie społeczne w kraju, albo kwoty wynagrodzenia przysługującego w tych okresach pracownikowi zatrudnionemu w kraju w takim samym lub podobnym charakterze, w jakim pracownik był zatrudniony przed wyjazdem za granicę (na mocy § 10 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z 1 kwietnia 1985 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru emerytur i rent, DzU z 1989 r. nr 11, poz. 63 ze zm.).

– Z uwagi na zasadę równego traktowania przyjęto, że możliwość ta dotyczy wszystkich osób zatrudnionych za granicą, niezależnie od faktu uprzedniej pracy w Polsce. Osoby, które nie były wcześniej zatrudnione w Polsce, mogą skorzystać z możliwości wskazania wynagrodzenia osiąganego w Polsce przez pracownika zatrudnionego w tym samym lub podobnym charakterze, w jakim były one zatrudnione ostatnio za granicą – podkreśla rzecznik ZUS.

Reklama
Reklama

Lepsze nowe czasy

W lepszej sytuacji są pracownicy, którzy pracowali w RFN po 31 grudnia 1990 r., oraz osoby, które po 31 grudnia 1990 r. zmieniły państwo zamieszkania (z Niemiec do Polski, z Polski do Niemiec albo do państwa trzeciego). Do nich stosuje się rozporządzenia nr 883/2004, które przewidują sumowanie okresów ubezpieczenia przebytych we wszystkich państwach UE/EFTA i ustalanie przez instytucję właściwą każdego zainteresowanego państwa UE/EFTA emerytury lub renty w stosunku proporcjonalnym między „własnym" okresem ubezpieczenia a sumą okresów ubezpieczenia we wszystkich państwach członkowskich UE/EFTA.

Prawo drogowe
Koniec z masowym oblewaniem kursantów? Pomóc ma nowy system
Edukacja i wychowanie
Oto najlepsze licea i technika w Polsce. Wyniki rankingu Perspektywy 2026
Opinie Prawne
Szymaniak: A ile dywizji ma prokuratura, czyli o powodach obrony Ewy Wrzosek
Samorząd
To już pewne. Będzie więcej czasu na przygotowanie planów ogólnych
Prawo karne
Areszt dla Zbigniewa Ziobry. Posiedzenie sądu odroczone
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama