Ogłoszenie 12 listopada dniem ustawowo wolnym od pracy zatrzęsło polską służbą zdrowia. Jeszcze w środowe popołudnie część dyrektorów upewniała się, w jakim trybie mają pracować ich placówki.

Czytaj także:

12 listopada wolny od pracy w tym roku - uchwalił Sejm

Ekstrawolne 12 listopada będzie kosztowne dla firm

Zgodnie z poprawką, którą do ustawy zgłosił Piotr Babinetz z PiS, świadczenia w szpitalach i ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, czyli przychodniach specjalistów, które mają umowę z NFZ, mają być udzielane według zaplanowanej na ten dzień kolejności. To znaczy, że umówione zabiegi i wizyty u specjalistów odbędą się zgodnie z harmonogramem.

Według gen. prof. Grzegorza Gieleraka, dyrektora Wojskowego Instytutu Medycznego, szpitale mają tego dnia wolne, ale muszą zapewnić udzielanie świadczeń zapisanym pacjentom.

– To sytuacja niestandardowa, bo w grę nie wchodzi utrzymanie działalności podstawowej szpitala, ale realizacja wszystkich świadczeń medycznych, na które zapisani byli pacjenci – tłumaczy gen. Gielerak, który za obecność da podwładnym wolne w inny dzień.

Nie wszystkie placówki mogą pozwolić sobie na taki gest. W mniejszych szpitalach personel dostanie więc za pracę stawkę obowiązującą w niedziele i święta, czyli 200 proc. kwoty bazowej.

– Pracownicy służby zdrowia czują się potraktowani niesprawiedliwie, gdyż muszą pracować w dzień dla innych wolny. Dlatego wielu z nich planuje tego dnia wziąć dzień na opiekę nad dziećmi, które nie pójdą do przedszkoli i szkół – mówi Dorota Gałczyńska-Zych, dyrektor Szpitala Bielańskiego.

Autopromocja
CYFROWA.RP.PL

Jak cyfrowa rewolucja wpływa na biznes i życie codzienne

CZYTAJ WIĘCEJ

Dyżury takie jak w niedziele i święta będą musiały zapewnić także apteki. Nie wiadomo jednak jeszcze, co z placówkami podstawowej opieki zdrowotnej (POZ). Jeśli ma je obowiązywać tryb świąteczny, będą musiały zapewnić świadczenia nocnej i świątecznej opieki lekarskiej.

Nad pracą 12 listopada zastanawiają się też placówki prywatne. Jak usłyszeliśmy w Medicover i Falck, harmonogram pracy tego dnia jest jeszcze analizowany.

Dodatkowy dzień wolny od pracy może też wprowadzić trudności w sądach: trzeba odwołać rozprawy i przesunąć je na kolejny, nieraz odległy termin. Nie ma jednak mowy o skutecznym dochodzeniu odszkodowań, gdyby taka zmiana naraziła podsądnego na straty, np. konieczność wykupienia dodatkowego biletu na samolot, żeby przylecieć na rozprawę. Aby mówić o odpowiedzialności państwa, trzeba byłoby wykazać, że ustawa o dodatkowym dniu wolnym od pracy została uchwalona z naruszeniem zasad poprawnej legislacji. ©?