Opolski zakład motoryzacyjny definitywnie wychodzi na prostą. Zanim w grudniu 2025 roku fabryka dołączyła do struktur globalnego koncernu Inteva Products (zatrudniającego ok. 12 tys. osób w 37 zakładach na świecie), należała do IAC Group. Kiedy poprzedni właściciel podjął decyzję o przeniesieniu produkcji części dla Volvo do Szwecji, nad opolskim zakładem zawisło widmo niepewności co do dalszego funkcjonowania. Nowy inwestor diametralnie zmienił tę sytuację, podejmując decyzję o relokacji do Polski części swoich operacji z Niemiec.

Czytaj więcej

Koszty pracy pogrążyły fabrykę w Niemczech. Mercedes przenosi produkcję do Polski

Rozwój kadr i lokalny zarząd

Decyzja o transferze linii produkcyjnych przekłada się na konkretne wzrosty zatrudnienia. Jak poinformował na łamach serwisu opole.naszemiasto.pl Robert Jędrzejak, dyrektor zakładu, kadra powiększy się z dotychczasowych 550 do niemal 600 pracowników.

Firma mocno stawia na rozwój kompetencji wewnątrz organizacji. Zbudowano nowy management, którego trzon stanowią specjaliści z Opola i okolic, a aż pięciu wyróżniających się inżynierów awansowało na stanowiska menedżerskie.

Czytaj więcej

Volkswagen rozważa przeniesienie produkcji z Niemiec do Polski

Kurs na elektromobilność

Równolegle w zakładzie trwają zaawansowane przygotowania do wdrożenia nowych linii. Opolska fabryka ma wytwarzać kompletny panel przedni dla elektrycznego modelu Volkswagen ID. Buzz. Projekt ten ma wystartować w 2028 roku.

To krok, który idealnie wpisuje się w rynkowe trendy. Według danych przytaczanych przez „Puls Biznesu”, europejski rynek motoryzacyjny wyraźnie skręca w stronę elektromobilności. Od stycznia do maja 2026 r. w UE zarejestrowano 4,75 mln nowych aut osobowych (wzrost o 4 proc. r/r), a największym motorem napędowym tego wyniku są auta w pełni bateryjne (BEV). W pierwszych pięciu miesiącach roku na drogi wyjechało 950,5 tys. takich pojazdów, co oznacza gigantyczny skok o 35,7 proc. r/r.

Czytaj więcej

Milence: elektryczna ciężarówka tańsza od diesla

W skali unijnej udział elektryków w rynku wzrósł z 15,3 proc. w ubiegłym roku do obecnych 20 proc. Transformacja omija jednak na razie Polskę – mimo przyspieszenia widocznego na Zachodzie, udział aut na prąd wynosi nad Wisłą zaledwie 5,2 proc., utrzymując nasz kraj w czołówce najbardziej spalinowych rynków w Europie.